Piątkowe kraksy po kielichu

Gorącą noc miały chełmskie służby z piątku na sobotę (26/27 czerwca). Najpierw, kilka minut po godz. 22, podpity 19-latek z gminy Chełm, kierujący toyotą, na wysokości janowskiego lasu uderzył w łosia, który wszedł po zmroku na jezdnię.

Łoś padł nieżywy, kierowcy natomiast nic się nie stało w zderzeniu z potężnym zwierzęciem. Wezwany na miejsce patrol policji, po przebadaniu stanu trzeźwości 19-latka, zatrzymał młodemu kierowcy prawo jazdy.

Prawie dwie godziny później, chwilę przed północą, policja, straż pożarna i pogotowie interweniowały w Wojsławicach. Na miejscu zastali rozbity samochód, który po uderzeniu w drzewo, zatrzymał się na drodze. Kierowcy nie było w pobliżu. Został odnaleziony w lesie – miał 2 promile alkoholu w organizmie i lekkie obrażenia głowy. To 47-latek z gminy Uchanie. Policjanci ustalili szybko, że mężczyzna ma też sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. (pc)