Kto pierwszy odkryje karty?

Agata Fisz, Zdzisław Szwed, Jakub Banaszek, Krzysztof Grabczuk, Marek Sikora, Małgorzata Sokół, Józef Górny – to najczęściej wymieniane nazwiska potencjalnych kandydatów na prezydenta Chełma w jesiennych wyborach samorządowych. Dziś pewny, choć oficjalnie jeszcze tego nie ogłosiła, wydaje się jedynie start Agaty Fisz, rządzącej miastem od 12 lat. Co do pozostałych kandydatów decyzje zapadną najprawdopodobniej latem.

Na osiem miesięcy przed wyborami prezydenta Chełma żaden z potencjalnych kandydatów nie odkrył jeszcze kart. Jedni uważają, że do wyborów jest jeszcze sporo czasu i ogłaszanie swojego startu już teraz mogłoby wiązać się ze skomasowanymi atakami ze strony politycznych przeciwników. Na ten moment nikt nie chce być tym pierwszym i wszyscy wolą poczekać na ruch ze strony konkurentów.
Dziś pewną kandydatką na prezydenta Chełma wydaje się być rządząca miastem od prawie 12 lat Agata Fisz, mimo że oficjalnej decyzji jeszcze nie ogłosiła. Jej środowisko nie wyobraża sobie jednak, by było inaczej. Tym bardziej, że wśród najbliższych współpracowników prezydent Chełma na dziś nie ma osoby, która mogłaby skutecznie powalczyć o prezydenturę. – Każdy z nas jest głęboko przekonany, że Agata Fisz po raz czwarty będzie ubiegać się o urząd prezydenta Chełma. Kwestią czasu jest, kiedy oficjalnie ogłosi swoją decyzję. Nie ma powodów, by miała rezygnować – mówi jeden z jej najbliższych współpracowników.
Kandydatów na prezydenta Chełma zgłoszą wszystkie liczące się w polityce partie. Przynajmniej tak zapowiadają ich członkowie. W Prawie i Sprawiedliwości, partii która w ogólnopolskich sondażach notuje rekordowe wyniki popularności, tak naprawdę w grę wchodzą dwie kandydatury, Zdzisława Szweda i Jakuba Banaszka. Ten drugi należy do Porozumienia Jarosława Gowina, koalicjanta PiS.
– Porozumienie Jarosława Gowina jest naszym koalicjantem i niewykluczone, że to właśnie to ugrupowanie wystawi w Chełmie wspólnego kandydata na prezydenta miasta. Nie mniej jednak wolelibyśmy sami tutaj podjąć decyzję – mówi jeden z działaczy PiS. Z całą pewnością bardzo ważny w całej sprawie będzie głos liderki chełmskich struktur Prawa i Sprawiedliwości, wicemarszałek sejmu Beaty Mazurek, która w PiS odgrywa znaczącą rolę.
Nie mniej ciekawie zapowiada się wyłonienie kandydata spośród członków i sympatyków Platformy Obywatelskiej. Dziś najczęściej mówi się o trzech osobach: Krzysztofie Grabczuku, Małgorzacie Sokół i Marku Sikorze. Grabczuk był już prezydentem, uczestniczył w dwóch kampaniach wyborczych, z których jedną przegrał – w 2006 roku z Agatą Fisz. Decydując się na ewentualne kandydowanie musi pamiętać, że wówczas nie będzie mógł ubiegać się o mandat radnego sejmiku województwa lubelskiego. Takie są nowe przepisy. Grabczuk chyba raczej postawi na sejmik. Małgorzata Sokół o prezydenturę walczyła w 2010 roku. Przegrała uzyskując nieco ponad 15-procentowe poparcie. Marek Sikora z kolei miał być kandydatem Platformy Obywatelskiej cztery lata temu. W ostatniej chwili został nim jednak Grzegorz Raniewicz. Na kogo ostatecznie postawi PO, dziś trudno stwierdzić. Nie będzie niespodzianki, jeśli bliżej wyborów pojawi się jeszcze inny kandydat.
W Polskim Stronnictwie Ludowym dziś niekwestionowanym liderem jest prezes grodzkich struktur, a jednocześnie wiceprezydent Chełma, Józef Górny. Ludowcy i on sam zrobią wszystko, by utrzymać swoją pozycję w mieście. Wiele wskazuje na to, że Górny po raz czwarty będzie kandydatem PSL na prezydenta Chełma. Mało prawdopodobne jest, by został nim Artur Paweł Juszczak, który nie ma zbyt wysokich notowań u Górnego. Po cichu mówi się też o potencjalnej kandydaturze Ewy Jaszczuk, radnej wojewódzkiej. Dziś jednak mało prawdopodobne jest, by prezes Górny ją zaakceptował, bo w przypadku ewentualnego powodzenia PSL w wyborach samorządowych i ponownego wejścia do koalicji rządzącej miastem to szef ludowców będzie chciał zachować zajmowaną obecnie pozycję wiceprezydenta.
Kandydatów na prezydenta Chełma może być jednak więcej. Nie wiadomo jeszcze co zrobi „Kukiz`15”, a coraz głośniej o ponownym starcie w wyborach zaczyna mówić Stowarzyszenie Inicjatywa Obywatelska „Nasz Chełm”. (s)