Pijana wjechała w drugie auto

Pijana w sztok kobieta walnęła samochodem w tył drugiego auta. Wszystko działo się na stacji benzynowej, a najciekawsze jest to, że z 31-latką z Włodawy jechał właściciel auta, który był trzeźwy. Nie wiadomo, dlaczego pozwolił kobiecie wsiąść za kółko.

W środę (12 października) po południu na jednej z włodawskich stacji paliw doszło do nietypowej kolizji. – Wysłani na miejsce policjanci ustalili, że kierujący Chryslerem 54-letni mieszkaniec Lublina zaparkował swoje auto w kolejce do dystrybutora. Nagle poczuł uderzenie w tył samochodu – relacjonuje Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Okazało się, że 31-letnia mieszkanka Włodawy, podczas wykonywania manewru zawracania swoim Volvo nie zachowała należytej ostrożności i uderzyła w tył pojazdu czekającego na tankowanie. Badanie trzeźwości wykazało, że miała w organizmie ponad 2,6 promila, a w aucie przewoziła właściciela pojazdu, który był trzeźwy. To właśnie jemu policjanci po wykonaniu czynności przekazali pojazd – dodaje pani rzecznik. Sprawczyni tej kolizji odpowie za jazdę „na podwójnym gazie” oraz za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, za co grożą jej 2 lata więzienia, utrata uprawnień do kierowania oraz poważne konsekwencje finansowe. (bm)