Pijana z trójką dzieci

Policjanci musieli interweniować w mieszkaniu, w którym pijana jak bela matka „opiekowała się” trójką dzieci. Najmłodsze z nich miało zaledwie rok.

Anonimowe zgłoszenie o tym, że nietrzeźwa, młoda kobieta może zajmować się trójką swoich małoletnich dzieci dyżurny chełmskiej komendy odebrał w sobotę (15 września) o godz. 16:20. Chwilę później funkcjonariusze pojawili się na Dyrekcji Dolnej i zapukali do drzwi wskazanego mieszkania. Po wejściu do środka zastali słaniającą się na nogach 34-latkę. W takim stanie „mamusia” opiekowała się swoimi dziećmi w wieku 1, 4 i 13 lat. W domu, poza nią, nie było nikogo dorosłego. Ponieważ nie udało się też zorganizować kogoś z najbliższej rodziny do opieki nad dziećmi, podjęto decyzję o umieszczeniu ich w domu dziecka.

Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 34-latka ma 1,5 promila alkoholu w organizmie. Została umieszczona do wytrzeźwienia w policyjnej izbie zatrzymań, a w niedzielę późnym popołudniem miała być doprowadzona do prokuratury.

Decyzję o losie dzieci podejmie sąd rodzinny. Ich matce grozi odebranie praw rodzicielskich lub nawet więzienie. Kodeks karny mówi wyraźnie, że kto naraża osobę, nad którą ciąży obowiązek opieki, na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Problem w tym, że w większości przypadków zatrzymań pijanych rodziców, kończy się jedynie na zarzutach. Sądy najczęściej umarzają postępowania, bo choć rodzic był pijany i pozostawionemu samemu sobie dziecku mogło się stać nieszczęście, to do żadnej tragedii nie doszło. (pc)