Pijani tatuśkowie

Jeden tak się cieszył z dnia odwiedzin córek, że aż się napił z tej radości. Drugi, pijany, wiózł dzieci samochodem z wybitą szybą. Obaj nader „odpowiedzialni” i „troskliwi” tatusiowie odpowiedzą przed sądem.

(22 stycznia) Matka dziewczynek (2 i 7 lat) zgłosiła się do dyżurnego komendy z podejrzeniem, że ojciec jej dzieci, pod opieką którego właśnie przebywają dziewczynki, może być pod wpływem alkoholu. Mundurowi, skierowani do mieszkania mężczyzny na os. Kościuszki w Chełmie, potwierdzili obawy byłej partnerki 42-latka.

– Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna ma w organizmie ponad półtora promila alkoholu – mówi podkom. Ewa Czyż, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. – Dziewczynkom nic się nie stało, zajęła się nimi matka. Mężczyzna zaś został przez funkcjonariuszy zatrzymany. Policjanci ustalają, czy swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem naraził dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub uszczerbku na zdrowiu. Zgodnie z przepisami kodeksu karnego czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat pięciu – dodaje Czyż.

Wobec 42-latka prokurator zastosował dozór policyjny, ale to nie jedyne zdarzenie z pijanym ojcem w ostatnich dniach. (18 stycznia) Policjanci z miejscowego komisariatu zatrzymali do kontroli w Rejowcu Fabrycznym seata, za kierownicą którego siedział 55-letni mieszkaniec gminy Rejowiec. Samochód miał wybitą tylną szybę, jej miejsce zaklejono folią. Okazało się, że uszkodzony samochód to najmniejszy problem.

Mężczyzna miał już bowiem zatrzymane prawo jazdy, co najwyraźniej nie przeszkodziło mu jeździć autem. Na dodatek był pijany, a na tylnych siedzeniach samochodu podróżowały też jego małoletnie dzieci (11 i 13 lat).

– Mężczyzna miał w organizmie ponad półtora promila alkoholu. Funkcjonariusze zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu. Wyjaśniają też, czy mężczyzna swoim zachowaniem naraził dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo uszczerbku na zdrowiu – informuje podkom. Czyż. (pc)