Pijany uciekał przed policyjną kontrolą

(7 września) Dzięki telefonowi od świadka policjanci zatrzymali we Włodawie kierującego Saabem pijanego 27-latka. Wcześniej, w momencie podjęcia interwencji, ten nie chciał się zatrzymać i zmusił policjantów do podjęcia pościgu ulicami miasta. Najpierw uciekał autem, a później pieszo. W chwili zatrzymania „wydmuchał” ponad 2 promile. 27-latek noc spędził w policyjnym areszcie. Grozi mu nawet do 5 lat więzienia.

Podjętą przez policjantów interwencję poprzedziło zgłoszenie otrzymane od świadka, mówiące o tym, że za kierownicą samochodu Saaba znajduje się najprawdopodobniej nietrzeźwy kierowca, który wcześniej miał wjechać pod prąd.

Kiedy policjanci pojechali pod wskazany adres, zauważyli na ul. Rynek opisywane auto. Kiedy dali kierowcy sygnał do zatrzymania się, ten zaczął uciekać ulicami miasta, łamiąc przepisy drogowe.

Pomimo wyraźnie dawanych przez policjantów sygnałów świetlnych i dźwiękowych, uciekinier nie miał zamiaru się poddać. Po kilkukilometrowym pościgu jednak zatrzymał się i postanowił kontynuować ucieczkę pieszo. Nie uciekł daleko, gdyż szybsi okazali się mundurowi.

Uciekinierem okazał się 27-letni mieszkaniec gm. Włodawa i szybko wyszedł na jaw powód ucieczki. Badanie wykazało w jego organizmie ponad 2 promile alkoholu. Mężczyzna noc spędził w policyjnym areszcie. Pijany kierowca za swój czyn odpowie wkrótce przed sądem. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi mu kara pozbawienia wolności do 2 lat i wysoka grzywna. Dodatkowo odpowie nie tylko za zlekceważenie policyjnej kontroli i ucieczkę.

Kierowcy uciekającemu przed policją grozi teraz kara nawet do 5 lat więzienia. Na osoby łamiące przepisy sądy będą też nakładać bezwzględny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów nawet na 15 lat. (-)