Plac Litewski na półmetku

Minął już szósty miesiąc remontu placu Litewskiego w Lublinie. Do tej pory pogoda sprzyjała robotnikom. Prace są już na półmetku. Inwestycji od początku towarzyszą archeolodzy, którzy przed tygodniem odkryli kolejną ciekawostkę. Prace na placu wymuszą również kolejne zmiany w organizacji ruchu.
Tym razem archeolodzy odkopali fundamenty dawnego budynku hotelu Victoria w pobliżu dawnego pedetu. Ten lubelski hotel, wybudowany w drugiej połowie XIX wieku, należał dawniej do najelegantszych w Lublinie. Był ulubionym miejscem spotkań lubelskiej śmietanki towarzyskie i ziemian, którzy przyjeżdżali do Lublina w interesach. Zaprojektowany przez Antoniego Bokszańskiego hotel mieścił na parterze eleganckie sklepy z towarami kolonialnymi, a wśród jego gości znalazł się m.in. naczelnik Józef Piłsudski. Niestety, budynek został poważnie uszkodzony podczas niemieckiego bombardowania we wrześniu 1939 roku. Po II wojnie światowej ruiny hotelu rozebrano pozostawiając na jego miejscu pusty plac. Nazwę „Victoria” nosi teraz hotel wzniesiony w latach 60. XX wieku przy ulicy Narutowicza.

Na wprost dawnego pedetu i hotelu „Europa” powstanie nowa, spiralna fontanna. Gotowa jest już jej betonowa niecka. Obok niej znajdzie się tzw. okno czasu, czyli nakryty taflą szkła otwór w którym zostaną wyeksponowane odkrycia archeologiczne dokonane w czasie przebudowy Będą to podświetlone fragmenty traktu w stronę Krakowa i Warszawy. Obecnie dobiega końca układanie granitowych płyt na chodnikach wzdłuż przebiegu Krakowskiego Przedmieścia do skrzyżowania z ul. Kołłątaja i budowa nowego szaletu miejskiego. Znajdujący się przy ulicy 3 maja szalet ma niemal w całości znajdować się pod ziemią i wyposażony ma być w windy dla niepełnosprawnych. Wykańczana jest również duża fontanna w centralnej części placu – trwa okładanie głównego zbiornika kamiennymi płytami.

Remont wymusza obejścia

Remont placu wymusza kolejne zmiany w organizacji ruchu. W ubiegłym tygodniu odblokowano przejście wzdłuż Krakowskiego Przedmieścia przy murze kościoła kapucynów. Mimo fatalnych warunków, lublinianie masowo korzystali z tego przesmyku, maksymalnie zwężonego podczas ostatnich prac remontowych. Droga wąska, błotnista, a dodatkowo, idąc trzeba manewrować obok wystających na pół metra plastikowych rur. Rozdeptane są też okolice pomnika Czechowicza, znajdującego się przy Poczcie Głównej, bo to najkrótsza droga do popularnego w ostatnich miesiącach skrótu przez… budynek Poczty Głównej.
Od poniedziałku kolejne zmiany. – Przejście zostanie umożliwione na odcinku od placu Czechowicza w kierunku skrzyżowania, a ogrodzenie zostanie ustawione podobnie jak podczas pierwszej fazy budowy. Wykonawca deklaruje rozpoczęcie robót ziemnych i brukarskich na wyłączonym odcinku w przyszłym tygodniu.  Organizacja ruchu została podzielona na etapy dla zapewnienia dojść do posesji – informuje Joanna Bobowska z biura prasowego ratusza.

W I etapie, od 17 do 23 października czasowo zamknięte zostanie zachodnie wejście do Poczty Polskiej (od strony restauracji) i dojście do bramy w tym ciągu komunikacyjnym. Dojście do lokali w bramie udostępnione będzie poprzez boczne wyjście z restauracji. W II etapie od 24 października do 2 listopada czasowo zamknięte zostanie główne wejście do restauracji. Dojście zapewnione będzie wejściem bocznym zlokalizowanym w bramie.
Już w listopadzie lublinianie będą mogli korzystać z części odnowionego traktu na pl. Litewskim.(EM. K.)