Po basenach czas na halę

Przed Świdnikiem kolejne duże wyzwanie inwestycyjne – budowa Multifunkcjonalnego Centrum Rozwoju. Pod tą roboczą wciąż – jak zaznaczają włodarze miasta – nazwą kryje się budowa hali sportowo-, koncertowo-biznesowej. Według wstępnych szacunków budowa obiektu może kosztować nawet 50 mln zł.


O budowie nowoczesnej hali sportowej w Świdniku mówi się już od lat, a miasto już nieraz czyniło przymiarki do realizacji tego przedsięwzięcia. Teraz plany te nabrały nowego rozpędu dzięki środkom jakie gmina otrzymała z rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych.

Póki co nie wiadomo, w jakim miejscu nowa hala mogłaby powstać. Pod uwagę są brane trzy koncepcje lokalizacji. Nieoficjalnie wiadomo, że może chodzić o tereny nieopodal Parku Avia lub we wschodniej części Świdnika. A jak zaznaczają władze miasta, lokalizacja ma kluczowe znaczenie, bo należy wybrać takie miejsce, które pozwoli ten obiekt później sprawnie i efektywnie wykorzystywać.

– Założenie jest takie, aby ten obiekt spełniał wiele różnych funkcji, nie tylko sportową. Zależy nam, aby był także miejscem otwartym na biznes, na kulturę. Może wyposażymy go w część usługową, przeznaczoną na wynajem dla biznesu. Chodzi o to, aby zoptymalizować późniejsze koszty utrzymania takiego budynku – podkreśla Marcin Dmowski, zastępca burmistrza ds. inwestycji i rozwoju.

Według wstępnych szacunków budowa hali mogłaby kosztować 30-50 mln zł. Miasto zakłada, że jako wkład własny będzie musiało zabezpieczyć ok. 10 mln zł. Pieniądze te będą pochodzić z rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Świdnik otrzymał z tego tytułu 14,6 mln zł. Jak podkreślał ostatnio burmistrz Waldemar Jakson, to powód do dumy, bo po Lublinie to największa kwota dotacji w regionie.

– Prześcignęliśmy wszystkie pozostałe miasta, w tym Chełm, Zamość, Białą Podlaską i Puławy. Radość podwójna, bo zdecydowała liczba inwestycji – a Świdnik miał ich wyjątkowo dużo – cieszył się na Facebooku burmistrz.

Reszta środków potrzebnych na budowę hali mogłaby pochodzić z funduszy zewnętrznych m.in. z Ministerstwa Sportu. Dotacja z resortu może wynieść nawet 50 proc. tzw. kosztów kwalifikowanych. Ratusz będzie wnioskować również, aby budowa Multifunkcjonalnego Centrum Rozwoju znalazła się na liście strategicznych inwestycji Województwa Lubelskiego.

Planuje również podpisać porozumienie z Wojewódzkim Związkiem Piłki Siatkowej w Lublinie, w myśl którego obiekt byłby wykorzystywany na cele związane z rozwojem i promowaniem sportu w województwie. Urzędnicy aktualnie opracowują założenia techniczne dotyczące budowy MCR. Gdy te powstaną, będą szykować się do ogłoszenia przetargu na projekt centrum.  (w)