Poczarowała kurą i okradła

Miała powróżyć i wypędzić nieszczęścia z domu. Odprawiła dziwne modły nad martwą kurą, po czym znikła jak kamfora. Z oszczędnościami jednej z krasnostawskich rodzin.

W ubiegłym tygodniu krasnostawscy policjanci upublicznili portret pamięciowy fałszywej wróżki, która 15 stycznia okradła w Krasnymstawie jedną z rodzin.
– Z relacji zgłaszającej wynika, że około południa tego dnia do domu, w którym przebywała wraz z mężem i córką, przyszła nieznajoma kobieta i oświadczyła, że może im powróżyć – relacjonuje przebieg tych dość nietypowych zdarzeń Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji. Nieznajoma oznajmiła też, że „wypędzi z domu nieszczęścia”. – Poprosiła o przyniesienie kury, mającej być atrybutem do wróżenia oraz wszystkich pieniędzy, jakie znajdowały się w domu. Po spełnieniu tych próśb zaczęła obrzęd.
Jak wynika z relacji okradzionej rodziny, kobieta w nieznany sposób sprawiła, że wspomniana kura przestała się ruszać, po czym kazała po północy zakopać zwierzę na najbliższym cmentarzu. – Wróżyła też z rozbitego jajka, a banknotami wypędzała choroby z domowników. Po wyjściu „wróżki” domownicy zorientowali się, że brakuje części pieniędzy. Łupem złodziejki padło w sumie 4,6 tys. zł – mówi Wasilewski.
Z relacji pokrzywdzonych wynika, że nieznajoma jest średniego wzrostu, ma ok. 45 lat, ciemne włosy związane w kok. Ubrana była w czarną kurtkę i czarne spodnie. Na podstawie zeznań świadków sporządzono jej portret pamięciowy, który zamieszczamy obok. Każdy, kto ją rozpoznaje, proszony jest o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Krasnymstawie pod numerem tel. 82 575 62 10 lub najbliższą jednostką policji – tel. 997 i 112. Do podobnego oszustwa doszło też ostatnio w Zamościu. (kg)