Podczas jazdy auto stanęło w płomieniach

Przejażdżka młodych mieszkańców Krasnegostawu omal nie zakończyła się tragedią. Podczas wycieczki ich auto nagle zaczęło się palić.

Chwile grozy miały miejsce w ostatni czwartek (1 września) przed godz. 20.
– Dwóch młodych mężczyzn, mieszkańców Krasnegostawu, jechało toyotą przez miejscowość Czarnoziem w gminie Krasnystaw – opowiada Marek Kulibab z komendy powiatowej policji w Krasnymstawie. – W pewnej chwili zauważyli oni dym wydobywający się spod maski – dodaje.

Kierujący autem 19-latek szybko zjechał na pobocze i wraz z kolegą uciekł z pojazdu. Po chwili peugeot niemal cały stanął w płomieniach. Na miejscu pojawili się strażacy z OSP KSRG w Krupem, którzy ogień ugasili, ale z samochodu i tak niewiele zostało. Co ciekawe, przy okazji okazało się, że kierowca spalonego auta nie posiadał prawa jazdy – został za to ukarany mandatem. (kg, fot OSP KSRG Krupe)