Podejrzani domokrążcy

– Ktoś w nocy wszedł na moją posesję, łapał za klamkę. Uważajcie! – przestrzega mieszkaniec ul. Działkowca w Świdniku. To już kolejny sygnał o grasujących w mieście podejrzanych typach. Policja apeluje o ostrożność.


Do zdarzenia opisywanego przez mężczyznę na jednym z portali społecznościowych miało dojść w nocy z soboty na niedzielę (20/21 stycznia).
„Ktoś wszedł na moją posesję i sprawdzał, czy mój dom jest zamknięty. Delikatnie naciskał klamkę, ale został spłoszony przez zbudzone psy. Podejrzewam, że chciał zobaczyć dom przed włamaniem, podobnie jak jakiś czas temu na ul. Olimpijczyków. Zostawił ślady butów, ale ewidentnie podjechał samochodem, bo w pewnym miejscu ślady się urwały” – czytamy w komunikacie napisanym przez mieszkańca ul. Działkowca.
Świdniczanin zasugerował także, by każdy, kto zobaczy w swojej okolicy samochód z obcą rejestracją, na wszelki wypadek zapisywał numery. – Najważniejsza w tej sytuacji jest obserwacja samych mieszkańców – przekonywał.
Tym bardziej, że to już kolejny sygnał o grasujących w Świdniku podejrzanych mężczyznach. Na początku stycznia br. ktoś kręcił się po blokach przy ul. 3 Maja. Miał być to wysoki młody mężczyzna. Ponoć chodził po klatkach schodowych i łapał za klamki drzwi wejściowych do mieszkań, sprawdzając, czy te przypadkiem nie są otwarte. Wcześniej do takiego zdarzenia miało dojść na ul. Klonowej.
Policja do tej pory nie otrzymała żadnego oficjalnego zgłoszenia w tej sprawie, ale przypomina, aby pamiętać o zmykaniu drzwi mieszkań.
– Zwracamy się do mieszkańców także z prośbą i apelem, żeby informowali o podobnych przypadkach – mówi mł. asp. Elwira Domaradzka, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Świdniku. (mg)