Podpadły prezesowi

Dwie nauczycielki ze szkoły w Hannie zostały zwolnione z powodu „utraty zaufania” u pracodawcy. Obie wolałyby pracować w szkole gminnej, a nie fundacyjnej. – To jednak nie żadna zemsta – mówi ich pracodawca.

Szkoła Podstawowa i Gimnazjum w Hannie są zarządzane przez fundację „Akademia Umiejętności” z Lublina. Według jej prezesa zwolnione nauczycielki miały działać przeciwko fundacji. – Panie pisały anonimowe listy do premiera, kuratorium oświaty i wojewody. Oprócz tego, jedna z pań na sesji rady gminy wielokrotnie rzucała fałszywe oskarżenia wobec stowarzyszenia – mówi prezes fundacji „Akademia Umiejętności” Marek Czernecki. – Po konsultacji z prawnikiem postanowiłem zakończyć współpracę z tymi paniami z powodu utraty zaufania.
Jedna ze zwolnionych kobiet uczyła języka rosyjskiego. – Szkoda, że zwolnili tą panią. Była dobrą nauczycielką. Uczniowie uważali ją za wymagającą, dzięki temu więcej się uczyli – twierdzi jedna z mieszkanek Hanny.
Nie jest tajemnicą, że obie nauczycielki działały na rzecz przejęcia szkoły przez gminę. Jedna ze zwolnionych kobiet zasiada w Radzie Gminy i na ostatniej sesji głosowała za odebraniem szkoły fundacji. Prezes zapewnia jednak, że to nie był akt zemsty. – Nie wyobrażałem sobie z tymi paniami dalszej współpracy, ponieważ oczerniały fundację i rozpowszechniały na jej temat nieprawdziwe informacje. Nie zrobiłem tego z przyjemnością. Wolałbym przyjmować ludzi do pracy, a nie zwalniać – uzasadnia swoją decyzję M. Czernecki. (sr)