Podrzucają śmieci na gminną działkę

Chociaż policja zajmuje się ustalaniem, kto podrzucał śmieci na gminną działkę w Buśnie, to urzędnicy z gminy Białopole podobno dobrze rozpoznali sprawców, których ujęły kamery monitoringu. Co ciekawe, nakręceni zostali przez firmę, której wcześniej „przeszkadzali” w inwestycjach.

Do gminy Białopole należy jedna z działek nieopodal kopalni gliny w Buśnie. Według planu zagospodarowania może tam powstać farma fotowoltaiczna. Ale zanim ktokolwiek na niej zainwestuje, będzie musiał uprzątnąć śmieci podrzucone na ten teren. O tym, że działka jest miejscem nielegalnego pozbywania się odpadów wiadomo było od pewnego czasu. Ale dopiero niedawno, za sprawą monitoringu, który zainstalowali właściciele kopalni, udało się uchwycić grupkę osób, która podrzucała na działkę odpady.

– Otrzymaliśmy pismo od firmy Elektrostal wraz z nagraniem z monitoringu – przyznaje Henryk Maruszewski, wójt Białopola. – Firma zrobiła to w obawie przed tym, żeby nie zostać posądzona, jako najbliższy sąsiad działki gminnej, że to jej pracownicy zanieczyszczają działkę. My sporządziliśmy protokół i oficjalnie powiadomiliśmy policję. Niech organy ścigania podejmują działania i ustalają sprawców, bo to nie należy do nas.

Chociaż gmina przekazała sprawę policji, to podobno w urzędzie dobrze rozpoznano sprawców. To rzekomo osoby, które m.in. bardzo sprzeciwiały się rozwojowi kopalni i za ich sprawą firma musiała ponosić spore koszty dodatkowych ekspertyz i opracowań, gdy chciała poszerzyć obszar wydobycia. Co ciekawe wśród nich są także ludzie, którzy mocno angażowali się w lokalną politykę, startując w wyborach samorządowych.

– Nie chcę tutaj rozsądzać o winie, bo te śmieci to były bioodpady, które zapewne ulegną degradacji, ale jak ktoś chce faktycznie uczestniczyć w życiu publicznym, to powinien dawać przykład innym – mówi H. Maruszewski.

Właściciele kopalni to dla gminy znaczący płatnicy podatku. Co roku z tytułu podatku od nieruchomości i opłat eksploatacyjnych wpłacają do budżetu ponad 120 tys. zł. A całkiem spore wyrobisko, które powstanie po zakończeniu wydobycia gliny, ma zostać przekształcone w zbiornik wodny. – Niektóre gminy muszą wydawać miliony złotych, żeby wybudować własne zbiorniki retencyjne a u nas taki zbiornik powstanie za darmo i jeszcze co roku gmina ma od tego podatek – mówi wójt. – Większość mieszkańców potrafi to docenić i widzi szansę na rozwój gminy, ale są tacy, którym to przeszkadza i krytykują. (bf)