Podrzuciła narkotyki, aby pogrążyć partnera

Prokuratura zajmuje się sprawą przekroczenia uprawnień przez dwóch policjantów i fałszowania dowodów.


Chodzi o sprawę, którą opisał Dziennik Wschodni. Pan Krzysztof (34 l.) z Lublina był związany z Agnieszką Ł. Wspólnie wychowywali dziecko. Mężczyzna po pewnym czasie odkrył, że kobieta spotyka się z policjantem, który razem z kolegą wpadł do jego mieszkania i znalazł 6 gramów marihuany.
34-latek twierdzi, że narkotyki nie były jego, ale przyznał się, że posiadał je na własny użytek. Posłuchał sugestii, że sprawy nie wygra, a dzięki temu uzyska niższą karę. Zgodził się na pół roku prac społecznych.
Po kilku miesiącach sytuacja się powtórzyła. Policjanci znów znaleźli kolejną porcję marihuany. Tym razem mężczyzna się zabezpieczył. Zostawił w domu włączony dyktafon, który nagrał rozmowę jego partnerki z policjantem. Kobieta przyznała się do podrzucenia narkotyków i na razie jako jedyna usłyszała zarzuty. Śledztwo wyjaśnia, jaka była rola policjantów. LL