Podzieleni samorządem

Rada Powiatu Świdnickiego przyjęła stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu zmian w samorządach, dotyczących choćby ograniczenia kadencyjności władzy. Autorzy stanowiska idą jeszcze dalej, przewidując, że przygotowywane zmiany mogą doprowadzić nawet do włączenia Świdnika do Lublina i likwidacji powiatu. Opozycja nie wzięła udziału w głosowaniu.
W programie ostatniej sesji powiatowej o przyjmowaniu tego stanowiska nie było mowy. Wprowadzenie dokumentu do porządku obrad zostało zaproponowane już po otwarciu wtorkowego posiedzenia radnych. Taka propozycja wywołała sprzeciw wśród opozycyjnej części powiatowych rajców. Przedstawiciele klubu PiS – Porozumienie Prawicy tłumaczą, że najważniejszy wcale tu nie był wątek polityczny.
– Umawialiśmy się z władzami powiatu, że nie będziemy się wzajemnie zaskakiwać takimi stanowiskami – mówi Łukasz Reszka, przewodniczący klubu PiS – Porozumienie Prawicy. – Okazuje się jednak, że umowa dotyczy tylko jednej strony, bo w tym przypadku znowu dostaliśmy treść stanowiska dopiero na sesji.
Przedstawiciele klubu podjęli więc decyzję, żeby w głosowaniu w ogóle nie uczestniczyć. – Poza tym było to stanowisko czysto polityczne, więc rządzących powiatem PO, PSL i ŚWS – mówi Łukasz Reszka.

Przedstawiciele powiatu odpierają te zarzuty. – Dla opozycji nie jest ważne, w jakim momencie zostanie zgłoszony projekt stanowiska, bo i tak będzie to nieodpowiedni czas – mówi Dariusz Kołodziejczyk, starosta świdnicki i przekonuje, że radnym PiS – PP czasu na analizę dokumentu nie brakowało. – W tym celu została ogłoszona przerwa w obradach. Sam chodziłem i pytałem radnych, czy nie mają uwag, bo zależało mi na tym, żeby to było stanowisko całej rady.
Stanowisko jest skierowane przeciw planowanym przez PiS zmianom w samorządach. Mają one dotyczyć m.in. ograniczenia kadencyjności prezydentów, burmistrzów i wójtów. Jeśli nowe przepisy zostaną wprowadzone, włodarze będą mogli być wybierani na swoje funkcje tylko dwukrotnie, a prawo ma obowiązywać wstecz. Przedstawiciele rządzącej koalicji nazywają tak zaplanowane przez PiS zmiany w funkcjonowaniu gmin i powiatów „zamachem na polskie samorządy” i „rozbiorem Polski samorządowej”. Ich zdaniem działania rządu prowadzą do „rozmontowania dotychczasowego kształtu polskiego samorządu, będącego jednym z najważniejszych osiągnięć przemian ustrojowych w naszym kraju”. W dokumencie można przeczytać również, że przedstawiciele powiatu obawiają się szczególnie „pojawiających się w środowisku PiS planów włączenia miasta Świdnik do Lublina, prowadzącego do faktycznej likwidacji tradycji miejskich Świdnika. Obawiamy się, że podobnie jak w przypadku zmiany granic Opola, odbędzie się to wbrew intencjom lokalnej społeczności, która ceni odrębność Świdnika jako miasta sąsiadującego z Lublinem”.
– To PiS ma obecnie pełnię władzy i odpowiada zarówno za dobre, ale i za złe zmiany, a tę jednoznacznie zaliczam do drugiej kategorii. Dlatego będę apelował do wszystkich samorządowców żebyśmy takie stanowiska podejmowali – dodaje Dariusz Kołodziejczyk. (kal)