Pojadł, popił, pospał

Nawet do 15 lat więzienia grozi złodziejowi, który włamał się do domu jednorodzinnego, skąd skradł pół litra wódki i kilka konserw. Wszystko przez to, że w przeszłości był już karany za podobne przestępstwa i w chwili popełnienia czynu działał w warunkach recydywy.


Do włamania doszło w czwartek (16 sierpnia). Sprawca dostał się do wnętrza domu wybijając szybę w oknie. Jego celem stała się… lodówka, a raczej jej zawartość. Złodziej „na miejscu” zjadł kilka konserw i popił je butelką wódki. Zaspokoiwszy głód i pragnienie uciął sobie drzemkę na łóżku gospodarza, po czym opuścił budynek. – 72-letni właściciel, po przyjściu do domu, stwierdził braki w wyposażeniu lodówki – mówi Bożena Szymańska z KPP we Włodawie.

– Znalazł za to klucze oraz butelki po piwie, które zostawił nieproszony gość. Policjanci po otrzymanym zgłoszeniu przystąpili do poszukiwania sprawcy. Ustalili, że włamania dokonał 28-letni mieszkaniec gminy Włodawa. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Przyznał się do winy i wyraził skruchę. Wyjaśnił, że skradzione towary spożył. Mężczyzna za swój czyn odpowie w warunkach recydywy, zatem grozi mu nawet 15 lat pozbawienia wolności. Właściciel domu swoje straty wycenił na 200 zł – dodaje pani rzecznik. (bm)