Pojechał kraść do Lublina

Udawał zainteresowanego, wybierał pierścionek dla lubej, oglądał i marudził, na koniec okradł jubilera. Sądził, że w Lublinie tak łatwo go nie namierzą. A jednak.

Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu KMP w Lublinie zatrzymali 25-latka z gm. Rejowiec. Mężczyzna przyznał się, że kilka tygodni wcześniej okradł jednego z lubelskich jubilerów. (10 lipca) Po południu wszedł do sklepu i udawał normalnego klienta, był zainteresowany kupnem pierścionków.
– Prosił o pokazanie biżuterii, zastanawiał się nad kupnem. Niezdecydowany wyszedł ze sklepu, ale po chwili wrócił. Udało mu się wykorzystać chwilę nieuwagi pracowników. Zdołał zabrać dwie palety z biżuterią i uciec – relacjonuje nadkom. Renata Laszczka-Rusek, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Gdy pracownicy sklepu zorientowali się, że padli ofiarą złodzieja, zadzwonili po policję. Wartość strat oszacowano na ponad 24 tys. zł. Wezwani na miejsce technicy zabezpieczyli nagranie z miejskiego monitoringu i na jego podstawie ustalili wizerunek sprawcy. – Jak wynika z naszych ustaleń, mężczyzna sprzedał biżuterię mieszkaniowi Zamościa. Mundurowi ustalili także pasera. Okazał się nim 79 letni mężczyzna. Obaj usłyszeli już zarzuty – dodaje nadkom. (pc)