Pokonał fotografów z całego świata

Centrum Barcelony. Na klombie drzemie starsza kobieta z psami na smyczy. Taką nietypową scenę uwiecznił na zdjęciu Maciej Holy. Fotografia zachwyciła jury i przyniosła chełmianinowi nagrodę w międzynarodowym konkursie fotografii ulicznej StreetFoto San Francisco International Street Photography Awards.

Maciej Holy z Chełma nie zajmuje się fotografią zawodowo. Ale takiego sukcesu zawodowcy z branży mogą mu pozazdrościć. StreetFoto San Francisco International Street Photography Awards to konkurs o światowym zasięgu, jedno z największych wydarzeń fotograficznych. O nagrodzie w tym konkursie marzy wielu miłośników fotografii. Maciejowi Holy się to udało. Chełmianin interesuje się fotografią dokumentalną i tzw. streetową, czyli uliczną. Fotografuje napotkanych na ulicy ludzi w różnych okolicznościach. Efekty są fantastyczne. Można je podziwiać na stronie internetowej – maciejholy.myportfolio.com.

Zdjęcia obrazują m.in. Chełm, Lublin i Zamość – i jak mówi Holy – oddają one specyfikę naszego regionu. Ale Holy przywozi też świetne zdjęcia z zagranicznych podróży. W tym roku wraz z żoną zwiedzał Barcelonę. W centrum miasta zaintrygowała go pewna scena: starsza kobieta podczas spaceru z psami ucięła sobie drzemkę na klombie. Holy zrobił jej zdjęcie. Wyszło znakomicie, ale chełmianin nie zamierzał zgłaszać go do żadnego konkursu. Fotografia z Barcelony znalazła się jednak w portfolio, które Holy zaprezentował podczas cyklicznych spotkań fotografów ulicznych w Warszawie.

To właśnie tam zdjęcie drzemiącej pani z Barcelony zwróciło uwagę fotografów. Twierdzili, że fotografia miałaby szanse w konkursach i warto pokazać ją szerszemu gronu odbiorców. Po tych sugestiach Holy, który o swojej twórczości opowiada ze skromnością – postanowił jednak zgłosić swoje zdjęcie do konkursu „StreetFoto San Francisco International Street Photography Awards”. Fotografia zdobyła pierwsze miejsce w kategorii „Best street photograph” (najlepsza fotografia uliczna). W innych kategoriach laureatami zostali Amerykanin, Niemiec, Banglijczyk. W nagrodę Holy otrzymał 1500 dolarów, egzemplarz StreetFoto San Fransisco 2018 oraz książkę pt. „Where I Find Myself” Joel Meyerowitz.

– Cieszę się, że moje zdjęcie zostało nagrodzone w tak prestiżowym konkursie – mówi Maciej Holy. – Fotografuję głównie dla siebie, bo czuję taką wewnętrzną potrzebę. To daje mi możliwość wypowiedzenia się. Fotografie są obrazem życiowych doświadczeń, ewaluują razem ze mną. Fotografia uliczna jest wyjątkowa. Pozwala w zwykłych, mijanych przez innych ludzi okolicznościach dostrzec i ująć coś niezwykłego.

Mniej więcej w tym samym czasie, gdy rozstrzygano „StreetFoto San Francisco International Street Photography Awards”, Maciej Holy odnotował jeszcze jeden fotograficzny sukces. Zajął trzecie miejsce w pierwszej edycji Warszawskiego Maratonu Fotograficznego. Przyznaje, że było to wyzwanie, bo zasady konkursu są dość nietypowe. Należało w dwanaście godzin wykonać dwanaście zdjęć odpowiadających konkretnym tematom przewodnim. Fotografie miały tworzyć zwartą całość.

– To było trudne i stresujące zadanie, ale polecam taki sprawdzian wszystkim, którzy interesują się fotografią uliczną – mówi Holy.

Prace chełmianina były wystawiane m.in. w Chełmskiej Bibliotece Publicznej podczas „Wieczoru z Chełmską Fotografią”. W każdej chwili można obejrzeć je stronie internetowej i Instragramie. (mo)