Policja gania za świniami

Policja szuka ponad 30 świń z nielegalnej hodowli pod Sawinem. Zwierzęta zostały wykryte przez służby weterynaryjne, ale gdy na miejscu pojawili się funkcjonariusze, zastali pusty chlewik. Jak hodowcy udało się ukryć ponad 30 świń?

Do tego nietypowego zdarzenia doszło w Bukowie Wielkiej w gminie Sawin. Inspekcja weterynaryjna dostała informację, że jeden z gospodarzy nielegalnie trzyma świnie. Po kontroli okazało się, że faktycznie hodowla nie była zarejestrowana, nie miała zgody powiatowego lekarza weterynarii a zwierzęta nie były zakolczykowane i zgłoszone w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Rolnik nie prowadził też wymaganej przepisami Księgi Rejestru Stada.

– Wszczęliśmy postępowanie i powiadomiliśmy policję – mówi Agnieszka Lis, powiatowy lekarz weterynarii w Chełmie.

Ale gdy funkcjonariusze przyjechali na czynności, okazało się, że zwierząt już nie ma. – Faktycznie zniknęły – mówi Ewa Czyż, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. – Prowadzimy postępowanie w kierunku art. 77 ustawy ochronie zwierząt i zwalczaniu chorób zakaźnych.

Za złamanie jej przepisów grozi nawet do roku więzienia. Policja szuka świń. A mieszkańcy zastanawiają się, jak rolnikowi udało się schować ponad 30 sztuk, bo tyle liczyła nielegalna hodowla. A okazuje się, że nie jest pierwszą wykrytą przez służby weterynaryjne.

– Niestety, ostatnio coraz częściej mamy do czynienia z podobnym procederem – mówi A. Lis. – Wykryliśmy już takie hodowle w gminie Dorohusk i Rejowiec. Hodowcy trzymali tam zwierzęta bez świadectw zdrowia i bez pozwoleń. I są to przeważnie stadka liczące właśnie od kilkunastu do kilkudziesięciu sztuk. (bf)