Policja wyjaśni zabójstwo kur

Porachunki zwierząt z wątkiem kryminalnym w tle. Ponoć dwa psy wdarły się na posesje mieszkańca osiedla Rejowiecka w Chełmie i zagryzły siedem kur. Oburzony właściciel niosek zgłosił sprawę na policję.

Mundurowi informację w tej sprawie dostali we wtorek (20 marca). Martwe kury miały być zmasakrowane, niektórym głowa ledwo trzymała się reszty ciała.
– Zgłaszający twierdził, że dwa psy zagryzły mu siedem kur – potwierdza podkom. Ewa Czyż, rzecznik Miejskiej Komendy Policji w Chełmie.
Na miejscu znaleziono jednego psa, który był podejrzany o występek. Niestety, nie udało się ustalić jego właściciela. Straż Miejska, która również zjawiła się na miejscu przewiozła czworonoga do chełmskiego schroniska dla zwierząt. Jego pracownicy – jak zawsze, po przywiezieniu do nich psa – zamieścili jego zdjęcie na swojej stronie internetowej. Co ciekawe jedną ze sprawczyń zamieszania okazała się drobna suczka rasy pekińczyk. Już następnego zgłosił się po nią właściciel. Za niedopilnowanie psa został ukarany mandatem od straży miejskiej.
W międzyczasie czynności wyjaśniające w tej sprawie prowadziła też policja. Do zamknięcia tego wydania nie wiadomo było jeszcze, czy w związku z tym, że właściciel psa został już ukarany mandatem od strażników miejskich, postępowanie zostanie umorzone, czy też nie. O drugim psie, który miał „pomagać” suczce, nic nie wiadomo. (mg)

UDOSTĘPNIJ