Polował, aż upolował wędkę

Nie ma szczęścia do grabieży 25-latek z gminy Chełm. Jeszcze w grudniu próbował włamać się do jednego z domów, ale gdy włączył się alarm, uciekł w popłochu.

Kilka dni później, na początku stycznia, zaczaił się na następną posesję. Udało mu się wejść do budynku gospodarczego, ale w środku nie znalazł nic wartościowego, dom zaś był szczelnie zamknięty. Niezrażony 6 stycznia znów ruszył na „łowy”. Udało mu się wreszcie włamać do piwnicy kolejnego domu, skąd skradł sprzęt wędkarski. Jego wartość właściciele oszacowali na 1700 zł.
Zatrzymany przez kryminalnych 25-latek, w środę (10 stycznia), usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem oraz usiłowania kradzieży z włamaniem. Grozi mu do 10 lat więzienia. (pc)