Polowanie na „jednorękich” bandytów

Prawo w tym temacie jest bardzo restrykcyjne. Za nielegalną działalność hazardową grozi do 3 lat więzienia, a właściciel lokalu może dostać nawet 100 tys. zł grzywny od każdego automatu służącego do gier. Mimo to nie brakuje miejsc, gdzie wciąż można pograć np. na jednorękim bandycie.


W minionym tygodniu policjanci wspólnie z funkcjonariuszami Lubelskiego Urzędu Celno-Skarbowego przeprowadzili nalot na jeden z salonów gier w centrum Lublina. Mundurowi podejrzewali, że bez wymaganej koncesji udostępnia się tam klientom automaty do gier hazardowych. Podczas akcji ujawniono pięć takich maszyn. Wszystkie zostały „zaaresztowane”. Teraz właściciela punktu czekają spore kłopoty. LL