Pomaga, ale sobie?

Od pewnego czasu w różnych punktach Świdnika pojawia się kobieta, która twierdzi, że zbiera pieniądze na bezdomne psy, także te z Krzesimowa. Świdniccy animalsi jej nie znają i są niemal pewni, że prowadzona przez nią zbiórka to oszustwo.


„Od jakiegoś czasu w różnych punktach Świdnika pojawia się kobieta, która twierdzi, że zbiera pieniądze na bezdomne psy i koty. Świdniccy działacze i wolontariusze nie znają tej osoby. Nie reprezentuje ona ani schroniska, ani Świdnickiego Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzętami” – informacja o takiej treści pojawiła się ostatnio na Spotted: Świdnik na facebooku.
Autorzy wpisu przestrzegają, aby nie przekazywać kobiecie żadnych pieniędzy, bo najprawdopodobniej wcale nie trafią one do potrzebujących zwierzaków. Pod postem pojawiło się kilka komentarzy. Internauci potwierdzali, że spotkali tę kobietę i rzeczywiście prosiła o pieniądze.
– „Była u mnie na Niepodległości w zeszłym tygodniu. Na moje pytanie, czy zbiera na zwierzęta ze schroniska w Krzesimowie, odpowiedziała, że między innymi, bo jest z organizacji, która pomaga różnym schroniskom. Mam nadzieję, że to nie jakaś oszustka, bo dostała niezłą sumkę do puszki” – napisała jedna z internautek.
Kobieta ponoć nie jest w stanie się wylegitymować, dlatego wolontariusze schroniska w Krzesimowie apelują, by w momencie jej spotkania zadzwonić na policję i podać, gdzie była widziana. (w)