Ponowne odkrywanie Karola Lipińskiego

Artyści jako pierwsi, a nie politycy, zabiegali, by o Polsce i Polakach nie zapomniano gdy Polska utraciła niepodległość. Ten fakt bardzo dobitnie podkreśliła Teresa Księska-Falger podczas uroczystego wernisażu, zorganizowanego 11 grudnia z okazji 157. rocznicy śmierci Karola Lipińskiego w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej im. H. Łopacińskiego w Lublinie.


Karol Lipiński był znakomitym skrzypkiem oraz kompozytorem, którego talent w XIX-wiecznej Europie był doceniony. Głębię jego utworów, pisanych na skrzypce, można porównywać z głębią utworów innego znakomitego polskiego kompozytora, Fryderyka Chopina. Przypomniano o tym podczas uroczystości w WBP. Urodzony w 1790 r. w majątku Potockich w Radzyniu Podlaskim Karol Lipiński od początku wykazywał ogromne zdolności muzyczne, które rozwijał pod okiem ojca, Feliksa Lipińskiego.

W 1818 r. w Piacenzy we Włoszech doszło do pierwszego spotkania z niezaprzeczalnym geniuszem gry na skrzypcach, Niccolo Paganinim. Lipiński był również wirtuozem gry na tym instrumencie. Jego talent i umiejętności docenił sam Paganini. Słynny Niccolo był niezwykłym egocentrykiem, a mimo to, zapytany, kogo uważa za najlepszego skrzypka swych czasów, odpowiedział: – Nie wiem, kto jest pierwszym skrzypkiem, ale drugim jest Polak – przytoczyła anegdotę Teresa Księska-Falger.

W uroczystości zorganizowanej przez pracowników WBP im. H. Łopacińskiego, w tym ze szczególnym zaangażowaniem Tadeusza Sławeckiego, dyrektora placówki, udział wzięli przedstawiciele Radzyńskiego Towarzystwa Muzycznego im. Karola Lipińskiego. Uroczystość wypełniły słowa wzajemnych podziękowań i wręczanie okolicznościowych medali, które otrzymali T. Sławecki i T. Księska-Falger.

Szczególnie ujmujący był fakt, że wszystkich zgromadzonych łączył niekłamany entuzjazm dla twórczości polskiego kompozytora, który w XIX wieku odgrywał ogromną rolę w Europie, jako skrzypek, kompozytor, ale też znakomity pedagog i – co podkreślano wielokrotnie – patriota.

Dziś urodę kompozycji Karola Lipińskiego odkrywa się na powrót. Kilkudziesięciu lublinian oraz gości z Radzynia Podlaskiego zgromadzonych na uroczystości mogło się w niej rozsmakować dzięki koncertowi, jaki towarzyszył uroczystości, dali go młodzi, ale już utytułowani laureaci wielu konkursów muzycznych. Zuzanna Budzyńska – skrzypce i Szymon Ogórek – fortepian wykonali w poruszającym stylu kilka kompozycji K. Lipińskiego, w tym: Polonez A-dur op. 9 nr 1, Polonez e-moll op. 9 nr 2, Polonez D-dur op. 9 nr 3. Zagrali także utwory Henryka Wieniawskiego, w tym Kujawiaka a-moll oraz Legendę op. 17. Odnotujmy, że oboje muzycy pochodzą z Radzynia Podlaskiego, a aktualnie studiują w Wiedniu.

Wiedzę na temat K. Lipińskiego przybliża wystawa w gmachu WBP im. H. Łopacińskiego przy ul. Narutowicza 4. Obejrzeć na niej można popiersie XIX-wiecznego artysty, partytury jego utworów, dokumenty, a także wizerunki – fotografie i obrazy – pałacu w Radzyniu Podlaskim, gdzie wybitny artysta przyszedł na świat.

Monika Skarżyńska