Poseł Mazurek zabiega o obwodnicę

Po sejmowym wystąpieniu poseł Beaty Mazurek mają nabrać tempa prace nad przygotowaniem budowy północnej obwodnicy Chełma. Kto wie, może już w przyszłym roku rząd będzie podpisywał pierwsze umowy, które przyspieszą rozpoczęcie inwestycji. Chełmska posłanka zapowiada, że będzie śledziła postęp prac i w razie potrzeby interweniowała.

Ministerstwo Infrastruktury i Drogownictwa przygotowuje aktualizację Programu Budowy Dróg Krajowych i Autostrad na lata 2014-2023 z perspektywą do 2025 roku. Zapowiada też drogową ofensywę w województwie lubelskim. Według wstępnych danych rząd chce wybudować S19 łączącą Białystok z Lublinem i dalej Lublin z Rzeszowem oraz S17 z Piask do Hrebennego. Nic natomiast nie wspomina o drodze S12 z Piask do Dorohuska i północnej obwodnicy Chełma. Zaniepokojona takimi doniesieniami chełmska posłanka Beata Mazurek, rzecznik prasowy Prawa i Sprawiedliwości, podczas piątkowego (7 lipca) posiedzenia sejmu, zadała ministrowi infrastruktury i budownictwa kilka pytań, dotyczących północnej obwodnicy miasta.
Posłanka nawiązała do jednego ze swoich pierwszych wystąpień w sejmie. – Kiedy w 2006 r. pytałam ówczesny rząd, mój rząd, tak jak dzisiaj, Prawa i Sprawiedliwości, o budowę obwodnicy Chełma i uzasadniałam konieczność jej budowy, odpowiedź brzmiała, że zgadza się z moją argumentacją, i że pełne przygotowanie realizacji zadania planuje się na 2010 r., a jego realizację na lata 2011-2012 – rozpoczęła swoje sejmowe wystąpienie Beata Mazurek. – Mamy rok 2017 i niestety niepokojące wieści, że z tej obwodnicy Chełma nic nie będzie, pominąwszy fakt, że podczas minionych wyborów, czy to parlamentarnych, czy to do europarlamentu, czy to samorządowych, politycy dzisiejszej totalnej opozycji nam, mieszkańcom Chełma, cały czas mówili, że ta obwodnica będzie, że ma zapewnione finansowanie i że nie powinno być z nią problemu. Dzisiaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Rząd zapowiada drogową ofensywę, która ma mieć miejsce również na Lubelszczyźnie. Niestety nadal bez obwodnicy Chełma. Końcowy odcinek S12 z Lublina przez Chełm, do Dorohuska, granicy państwa ma być fragmentem trasy europejskiej E372, a także drogi europejskiej TNT. Obecnie budowę obwodnicy Chełma w ciągu drogi ekspresowej S12 ujęto w realizowanym „Programie budowy dróg krajowych na lata 2014-2023 z perspektywą do 2025 r.”. Zrealizowane do chwili obecnej prace przygotowawcze dla tego zadania zostały zakończone wydaniem w grudniu 2015 r. decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji inwestycji. Dlatego też uważam, że zadanie to może zostać skierowane do realizacji zaraz po zapewnieniu mu finansowania.
Posłanka zapytała ministra o plany resortu infrastruktury w sprawie budowy obwodnicy Chełma, i czy i kiedy mieszkańcy Chełma, mogą liczyć na tę obwodnicę. Odpowiedzi udzielił Jerzy Szmit, podsekretarz stanu w ministerstwie infrastruktury i budownictwa. – Gdy nasi poprzednicy zostawiali Program Budowy Dróg Krajowych, nie było w nim pieniędzy na tę inwestycję – mówił. Wiceminister potwierdził, że stopień przygotowania obwodnicy Chełma do realizacji jest bardzo istotny. – Mówimy o około 17-kilometrowym odcinku. Wydana decyzja środowiskowa określiła ostateczny wariant przebiegu drogi i sposób jej powiązania z przyległymi terenami. Jest ona ostateczna i stanowi podstawę do dalszych prac projektowych.
Jerzy Szmit zapewnił, że przygotowany przez resort projekt zawiera, oprócz wielu innych realizacji, również obwodnicę Chełma w ciągu drogi krajowej nr 12, i jej finansowanie w wysokości 135 mln zł. W najbliższy wtorek na posiedzeniu rządu chcemy, aby ten projekt został przyjęty. Po decyzji Rady Ministrów będziemy mogli oficjalnie przystąpić do realizacji tej inwestycji, ukończyć prace przygotowawcze i ogłosić przetarg już na jej realizację.
Beata Mazurek dążyła jednak do uzyskania wyczerpującej odpowiedzi. – Chcę, by jasno wypowiedział się pan co do ram czasowych budowy obwodnicy Chełma – podkreślała posłanka. – Po drugie, czy w momencie kiedy ten program zostanie zatwierdzony, ruszą dalsze prace przygotowawcze? Chodzi mi tutaj o dokumentację projektową, o pozwolenie na budowę, wykup gruntów, wreszcie o rozpoczęcie robót budowlanych. Jak rozumiem, do tej pory planów w tym zakresie nie było, skoro poprzednicy nie zabezpieczyli finansowania budowy tej obwodnicy?
Wiceminister Szmit potwierdził słowa chełmskiej posłanki. – Całe szczęście, że przynajmniej decyzja środowiskowa została przygotowana i jest już ostateczna, a zatem znamy przebieg tej inwestycji – wyjaśniał. – Natomiast rzeczywiście dalsze prace zostały wstrzymane, ponieważ nie było środków finansowych. Jeśli chodzi o wykup gruntów, przygotowanie projektów technicznych czy organizowanie samych przetargów, myślę, że tutaj po decyzji rządu w tym roku dalsze decyzje też będą zapadały i będziemy mogli przystąpić do realizacji tej inwestycji już na bardziej zaawansowanym etapie. W przyszłym roku będziemy mogli mówić o podpisywaniu pierwszych umów, które przyspieszą realizację tej inwestycji – dodał wiceminister Szmit. (ps)