Poszkodowani: ciężarna i dzieci

Gołoledź w czwartkowy poranek sparaliżowała ruch na drogach powiatu chełmskiego. Karetki, straż i policyjne radiowozy wyjeżdżały niemal co chwilę. Wyglądało groźnie, bo wśród przetransportowanych do szpitala były m.in. mała dziewczynka i kobieta w zaawansowanej ciąży.


(11 stycznia) Czwartkowa aura nie sprzyjała bezpieczeństwu na drogach powiatu chełmskiego. Najpierw w Dorohusku kierujący VW passatem na łuku drogi wpadł w poślizg i stracił panowanie nad pojazdem, po czym uderzył w zaparkowaną na poboczu skodę. W stojącym poza pasem aucie było kilkuletnie dziecko. Z urazem głowy dziewczynka natychmiast trafiła na SOR.
Również na łuku drogi, w Krzywicach (gmina Chełm), panowanie nad autem straciła mieszkanka gminy Wierzbica. Renault kobiety wypadło z drogi do rowu. Przyszła mama (w zaawansowanej ciąży) została przetransportowana do szpitala. Na szczęście ani jej zdrowiu, ani dziecku nic nie zagraża.
Na terenie tej samej gminy, w Henrysinie, doszło do kolejnego zdarzenia. Kierująca VW Touranem (mieszkanka gminy Rejowiec Fabryczny) wpadła w poślizg, a auto dachowało w przydrożnym rowie. Do szpitala trafiły matka z córką.
Niedługo później miało miejsce kolejne dachowanie, tym razem w miejscowości Nowosiółki, gdzie na śliskiej jezdni przyczepność straciła kierująca nissanem. A to nie jedyne groźnie wyglądające kolizje tego poranka.
– Na szczęście żadna z osób nie doznała poważniejszych obrażeń – mówi podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. – Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności na drodze. Aktualne warunki pogodowe wpływają na to, że nawierzchnia jezdni staje się śliska. Dlatego też należy bezwzględnie dostosować prędkość jazdy do panujących warunków drogowych – przypomina podkom. Czyż. (pc)