Powodzi raczej nie będzie

(7 marca) Członkowie Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego jednym głosem stwierdzili, że zagrożenie powodziowe podczas tegorocznej wiosny jest znikome. Przy okazji omówiono jednak inne ważne kwestie dotyczące występujących zagrożeń epidemiologicznych.

Andrzej Romańczuk, starosta włodawski, otwierając posiedzenie, poprosił równocześnie o zatwierdzenie planu pracy Zespołu na 2017 rok, co uczyniono, z małą poprawką dotyczącą wprowadzenia ćwiczeń chemicznych w powiecie. Ocenę zagrożenia powodziowego w powiecie włodawskim przedstawił Krzysztof Cieślak – inspektor ds. zarządzania kryzysowego. – Oceniając aktualne zagrożenie powodziowe na terenie powiatu włodawskiego, należy stwierdzić, że w chwili obecnej jest ono niewielkie. Stan wody w rzece Bug oscyluje w okolicach stanów średnich, tj. 266 cm w dniu dzisiejszym. Stan ostrzegawczy – zgodnie z nową wykładnia IMiGW w Krakowie dla rzeki Bug (wodowskaz we Włodawie) – wynosi 300 cm, a stan alarmowy 390 cm. Rzeka Bug wolna jest od lodu i płynie całym korytem. Z przedstawionej prognozy pogody na najbliższy okres nie wynika, by ta sytuacja w najbliższym czasie uległa zmianie. Nasuwa się wniosek, że prawdopodobnie w tym roku powodzi na terenie powiatu włodawskiego nie będzie. Może jedynie dojść do lokalnych podtopień oraz wystąpienia wody z koryta rzeki Bug i zalania przybrzeżnych nieużytków i łąk, co niewątpliwie utrudni funkcjonowanie ludności zamieszkałej w strefach zalewowych, lecz nie powinno to zagrażać ich zdrowiu i życiu. Jednak w sytuacji wystąpienia długotrwałych i obfitych opadów deszczy ta sytuacja może ulec zmianie – mówił K. Cieślak. Podobne zdanie miał Franciszek Panasiuk – kierownik Wydziału Środowiska i Rolnictwa starostwa, który przedstawił prognozę pogody na najbliższy okres.
Informację epidemiologiczną przedstawiła Bożena Niewiarowska-Łobacz – Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny we Włodawie. Mówiła na temat zagrożenia epizootycznego grypą, w tym tzw. świńską i ptasią grypą wśród ludności. – Zachorowalność na grypę w powiecie nie jest bardzo niepokojąca, jest nieco wyższa niż w analogicznym okresie ub.r., ale zagrożenie nie ma. Dosyć smutne jest jednak to, że pomimo szerokiej promocji, odsetek szczepiących się przeciwko grypie utrzymuje się w Polsce na poziomie tylko 3%. To jest bardzo mało – mówiła inspektor.
Głos zabrał również Andrzej Puchala – Powiatowy Lekarz Weterynarii. Mówił o wielu zagrożeniach, z których jako najistotniejsze wymienił: chorobę ASF (afrykański pomór świń), ptasią grypę i choroby pszczół dziesiątkujące ule. Najgroźniejszy jest chyba wirus ASF, który zbliża się do terenu powiatu włodawskiego. Jednak od października ub.r. nowego ogniska choroby nie wykryto. Wirus jest niegroźny dla człowieka, lecz śmiertelny dla trzody i dzików. Zdaniem lekarza, równie poważna sytuacja jest z wirusem ptasiej grypy, gdyż może oznaczać likwidację ferm drobiowych, które hodują tysiące, a nawet dziesiątki tysięcy ptaków.
Na koniec starosta Romańczuk przedstawił zadania dla powiatowych służb inspekcji i straży w związku ze zbliżającym się okresem wiosennych podtopień i powodzi. Polecił m.in. przegląd właściwych procedur reagowania na wypadek wystąpienia zagrożenia powodziowego, analizę stanu gotowości służb, inspekcji i straży powiatowych do działań w warunkach zagrożenia powodziowego oraz przegląd zasobów magazynowych i sprzętu, przeciwpowodziowego. Jednocześnie w sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia ludności na administrowanym terenie poprosił o podjęcie stosownych działań. W przypadku przekroczenia stanu alarmowego na rzece Bug, tj. 390 cm, polecił służbom przesyłanie poprzez służbę dyżurną informacji dotyczących zdarzeń na terenie powiatu do Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego. (pk)