Powstała, by żyć

Wystawa „Powstała, by żyć” pozostanie w Lublinie do 29 września. Potem powędruje do Działdowa

…to tytuł wystawy plenerowej na placu przed Centrum Spotkania Kultur autorstwa Biura Edukacji IPN, która została oficjalnie otwarta przez wojewodę lubelskiego Przemysława Czarnka, ministra Jana Józefa Kasprzyka, szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz dyrektora lubelskiego oddziału IPN Marcina Krzysztofika w ostatni czwartek 6 września o godzinie 11.30.


Jej tytuł nawiązuje do „Hymnu strzeleckiego” – pieśni noszącej ten tytuł od 1912 r., śpiewanej przez członków Związku Strzeleckiego. W rzeczywistości powstała w okresie powstania styczniowego. Jej refren głosi:

„Czy umrzeć nam przyjdzie na polu,
Czy w tajgach Sybiru nam gnić,
Z trudu naszego i bólu
Polska powstanie, by żyć!”

Ponieważ rok 1918 był momentem odrodzenia państwa polskiego, stąd sięgnięcie w tytule wystawy do tekstu, którego autor wierzył, że będzie to możliwe. Celem ekspozycji jest ukazanie odbudowy polskiej państwowości jako sumy wysiłków i dążeń ówczesnych Polaków – ludzi różnych stanów i różnych przekonań politycznych, którzy potrafili zjednoczyć swoje działania w imię wspólnego celu.

Na wystawę, zbudowaną z dwóch konstrukcji w formie okręgów, które tworzy szereg bilboardów, złożyły się materiały poruszające kilka kwestii. Pierwsza to wydarzenia, które doprowadziły do odzyskania przez Polskę niepodległości (m.in. działalność Związku Strzeleckiego, dyplomatyczne zabiegi Romana Dmowskiego, próby pozyskania Polaków przez rządy państw zaborczych i tworzenie przez nie polskich formacji zbrojnych czy powstanie Błękitnej Armii generała Hallera, złożonej głównie z przedstawicieli Polonii amerykańskiej). Kolejna to budowanie odrodzonego państwa polskiego, uwieńczone uchwaleniem w 1921 roku konstytucji oraz ustalenie granic II RP, którym towarzyszyły konflikty zbrojne z państwami ościennymi. Ostatni moduł wystawy zawiera informacje o odrodzonym, wielokulturowym i wieloetnicznym państwie polskim, w którym obok Polaków mieszkali także Żydzi, Ukraińcy, Białorusini, Niemcy oraz inne mniejszości narodowe i religijne.

Materiał ilustracyjny stanowią archiwalne, nierzadko unikatowe zdjęcia – w tym powiększone wizerunki Piłsudskiego, Dmowskiego, Paderewskiego, Hallera, Witosa, reprodukcje dokumentów, map oraz plakatów, którym towarzyszą wypowiedzi osób biorących udział w prezentowanych wydarzeniach.

Przy okazji uroczystości dyrektor Krzysztofik wspomniał o innych wydarzeniach organizowanych przez IPN z okazji obchodów stulecia odzyskania niepodległości – to cykl wykładów „Akademia Niepodległości” oraz wystawa „Ojcowie Niepodległości”, która podróżuje „Biało-Czerwonym szlakiem. Moja Niepodległa”.

Następnie uczestnicy w siedzibie IPN wzięli udział w debacie z udziałem młodzieży pt. „Piłsudski i Dmowski – dwie wizje niepodległej Polski”, w której udział wzięli: minister Kasprzyk, przedstawiający się jako „piłsudczyk ekumeniczny” oraz prof. dr hab. Zbigniew Zaporowski z UMCS, w swojej pracy naukowej również zajmujący się osobą marszałka. Opcję endecką czy szerzej – narodową – prezentował moderujący dyskusję dr hab. Tomasz Panfil z Oddziałowego Biura Edukacji IPN w Lublinie. Z debaty wynikło, że „ojciec niepodległości jest tylko jeden” i jest nim Piłsudski, choć uczestnicy dyskusji oddali hołd wszystkim zasłużonym dla dzieła odzyskania niepodległości.

Ostatnim punktem programu była projekcja filmu Leszka Wiśniewskiego z TVP 3 Lublin „Polska Góra była ich redutą – Kostiuchnówka 1916” o nieco zapomnianej krwawej bitwie Legionów pod małą wsią na Wołyniu, dzięki której kwestia niepodległości Polski pojawiła się na forum międzynarodowym, m.in. u prezydenta USA Woodrowa Wilsona.

Joanna Dudziak