Pożegnanie mistrza

6 lutego 2021 roku prezydent RP Andrzej Duda nadał Tomaszowi Wójtowiczowi, za wybitne zasługi dla rozwoju polskiego sportu, osiągnięcia sportowe oraz promowanie Polski na świecie, jedno z najwyższych odznaczeń państwowych - Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski

W miniony poniedziałek, 24 października, zmarł Tomasz Wójtowicz, złoty medalista mistrzostw świata w siatkówce 1974 roku i igrzysk olimpijskich w 1976 roku, uznawany za jednego z najlepszych zawodników w historii tej dyscypliny sportu. Miał 69 lat. Pogrzeb mistrza odbędzie się w Lublinie 5 listopada. Będzie miał charakter państwowy.


Urodził się 22 września 1953 roku w Lublinie i tu też rozpoczął swoją karierę sportową. Najpierw w lubelskim MKS, a po połączeniu z AZS występował w II-ligowym zespole MKS AZS, z którego przeniósł się do Avii Świdnik, z którą później awansował do ekstraklasy i zdobył, jak dotąd jedyny w historii seniorskiej siatkówki na Lubelszczyźnie, brązowy medal. Jako zawodnik Avii trafił do prowadzonej przez Huberta Wagnera reprezentacji Polski, która w 1974 roku w Meksyku zdobyła mistrzostwo świata, a dwa lata później w Montrealu złoty medal olimpijski. – To był naprawdę świetny czas i nie tylko dlatego, że to lata mojej młodości – wspominał jakiś czas temu na naszych łamach Tomasz Wójtowicz. – Grając w Świdniku zdobyłem złoty medal mistrzostw świata i złoto olimpijskie – największe sukcesy chyba dla każdego sportowca.

W latach 80. karierę sportową kontynuował we Włoszech. Po powrocie do Polski próbował swoich sił w biznesie, ale zawsze ciągnęło go do siatkówki. Wspólnie z Markiem Magierą komentował mecze siatkarskie na antenie Polsatu. W 2000 roku był nominowany do tytułu najlepszego siatkarza XX wieku w plebiscycie Międzynarodowej Federacji Piłki Siatkowej i znalazł się w ósemce najlepszych siatkarzy świata, a w 2002 roku, jako pierwszy Polak, trafił do siatkarskiej Galerii Sław (Volleyball Hall of Fame) mieszczącej się w Holyoke, w stanie Massachusetts. W ubiegłym roku został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Miasto Lublin przyznało mu tytuł Honorowego Obywatela, takie samo odznaczenie otrzymał również w Świdniku, z inicjatywy klubu radnych KO, na czele z radnym Waldemarem Białowąsem, prywatnie przyjacielem T. Wójtowicza, Ostatnio również dzięki staraniom W. Białowąsa T. Wójtowicza uhonorowano Wielkim Srebrnym Krzyżem Światowej Federacji Piłki Siatkowej. Odebrał to odznaczenie jako drugi Polak w historii.

W ostatnich latach siatkarski mistrz zmagał się z nowotworem trzustki. Do końca wierzył, że uda mu się wygrać z tą chorobą. Niestety, chemioterapia przestała przynosić efekty. Szansą było leczenie w Izraelu i udział w badaniach klinicznych nad nowym lekiem w Warszawie. Fundacja im. Tomasza Wójtowicza na portalu zrzutka.pl rozpoczęła zbiórkę pieniędzy by pomóc. W zaledwie kilka dni uzbierano 72 tysiące złotych, z potrzebnych 50 tys. Akcję przerwała wiadomość o śmierci Mistrza.

– To był szok dla nas wszystkich. Jeszcze w poniedziałek widzieliśmy się, rozmawialiśmy, żartowaliśmy, choć jego spojrzenie było smutne. Pożegnał mnie dłuższym niż zwykle uściskiem dłoni. I w życiu, i na boisku zawsze cechowały go spokój i opanowanie. Żartowaliśmy, że oprócz talentu na miarę olimpijskiego złota, Tomek jest też uosobieniem olimpijskiego spokoju. Był nie tylko mistrzem świata w siatkówce, ale i w walce z rakiem trzustki. Walczył trzy lata, o wiele dłużej niż przeciętny chory. Jego życie to piękna historia. Był wybitnym sportowcem; jednym z najlepszych, o ile nie najlepszym w historii piłki siatkowej na świecie – wspomina zmarłego W. Białowąs.

Pogrzeb śp. T. Wójtowicza odbędzie się w sobotę, 5 listopada o godz. 12, w Archikatedrze św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty w Lublinie i będzie miał charakter państwowy. Mistrz spocznie na lubelskim cmentarzu przy ul. Lipowej w Alei Zasłużonych (w)