Pozowanie to nie promocja

Promocja to podstawa. Doskonale zdaje sobie z tego sprawę wicestarosta włodawski Adam Panasiuk, który pozował do fotografii z maturzystami na studniówkach. Wicestarosta jest centralną postacią na zdjęciu każdej klasy. Niektórych to dziwi, innych bawi, część oburza. – Studniówka to nie miejsce na politykowanie, a wychodzi na to, że A. Panasiuk był najważniejszą osobą na balu – zżyma się nasza czytelniczka.
– Co to za nowa moda, by wicestarosta promował się na balu studniówkowym? – pyta nasza oburzona czytelniczka. – Rozumiem, że dostał zaproszenie na część oficjalną, ale żeby od razu pchać się do pamiątkowych zdjęć klasowych? Tego nie rozumiem.
Chodzi o dwie studniówki – I LO we Włodawie oraz ZSZ nr 1 i II LO we Włodawie, które odbyły się w zajeździe „Drob” w Urszulinie. Na obu imprezach powiat reprezentował Adam Panasiuk, wicestarosta, który takimi zarzutami jest bardzo zdziwiony. – Jako organ prowadzący zawsze jesteśmy zapraszani na studniówki – mówi. – W tym roku starosta nie mógł się na nich pojawić, więc zrobiłem to ja. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, bo od wielu lat starostowie są obecni na tych imprezach. Do udziału w sesji zdjęciowej w przypadku Kościuszki zaprosiła mnie młodzież, zaś w Modrzewiaku o to samo poprosił mnie dyrektor. W takiej sytuacji dziwne byłoby, gdybym odmówił. Do moich obowiązków należy reprezentowanie starostwa i staram się to robić jak najlepiej, więc uciekanie od zdjęć byłoby w takiej sytuacji co najmniej dziwne – tłumaczy Panasiuk. (bm)