Nie pozwolił odjechać pijanemu staruszkowi

Pewien 79-latek z gminy Hańsk wybrał się na zakupy. Nie bacząc na to, że jest kompletnie pijany, wsiadł za kierownicę samochodu i pojechał do sklepu w Macoszynie Małym. Tam staruszka będącego pod widocznym działaniem promili zauważył 44-latek, który najpierw zgasił silnik Forda, a następnie zabrał 79-latkowi kluczyki i wezwał policję.

W czwartkowe popołudnie (23 lutego) dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że w Macoszynie Małym (gm. Hańsk) nietrzeźwy kierujący próbuje odjechać samochodem. – Na miejsce zostali skierowani policjanci Zespołu Patrolowo – Interwencyjnego, którzy potwierdzili zgłoszenie – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Mieszkaniec gminy Hańsk widząc, jak mężczyzna znajdujący się pod silnym działaniem alkoholu próbuje odjechać spod sklepu swoim Fordem Fiesta, natychmiast zareagował. Najpierw unieruchomił silnik pojazdu, a następnie wyjął kluczyki ze stacyjki i powiadomił policję. Po przebadaniu na stan trzeźwości okazało się, że kierujący Fordem 79-latek z gminy Hańsk ma w organizmie prawie 2 promile. Teraz za swoje naganne zachowanie odpowie przed sądem. Zgodnie z kodeksem karnym jazda w stanie nietrzeźwości jest zagrożona karą do 2 lat więzienia. Słowa uznania należą się 44-latkowi, który zareagował we właściwy sposób i uniemożliwił jazdę nietrzeźwemu kierowcy – dodaje pani rzecznik. (bm)