Problem dużej wagi

Uziemieni przez pandemię chełmianie wzięli się za remonty domów. Ale ci, którzy przy okazji chcieli się pozbyć starych i zniszczonych mebli, napotkali duży problem. Bo MPGK zamknął Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, do którego można zwozić odpady wielkogabarytowe. Po naszej interwencji miejska spółka wznowiła działalność punktu.

Pandemia koronawirusa zamknęła ludzi w domach. Z powodu braku możliwości innych aktywności ludzie wzięli się za porządki albo odkładane od dawna remonty. Bo chociaż możliwość przemieszczania była ograniczona, to sklepy budowlane były otwarte. Nie było też problemu z zakupami przez internet. Ci, którzy oprócz porządków i remontów chcieli przy okazji pozbyć się starej szafy czy zniszczonej wersalki, napotkali jednak spory problem.

– Malowałem całe mieszkanie. Po odsunięciu mebli od ściany okazało się, że szafa się rozleciała. Przy okazji remontu chciałem też pozbyć się starej, zniszczonej wersalki. Wystawiłem wszystko na korytarz i zamówiłem nowe. Całe szczęście, że zanim wywiozłem je na „Bieławin”, zadzwoniłem najpierw do Zakładu Oczyszczania Miasta – mówi pan Karol.

Tam okazało się, że punkt zbiórki odpadów jest zamknięty i nie można przywieźć mebli. – W spółdzielni powiedzieli mi, że duże odpady odbierane są raz na kwartał i następny termin wypada dopiero w czerwcu – mówi mężczyzna. – Zostałem z odmalowanym mieszkaniem i połamanymi meblami. Gdybym mieszkał w domu, wystawiłbym je na podwórko i poczekał, ale w bloku nie mam co z nimi zrobić.

Pracownicy ZOM mówią, że PSZOK został zamknięty z powodu koronawirusa i nie wiadomo, kiedy znowu będzie przyjmował odpady. Punkt zlokalizowany jest w pobliżu oczyszczalni ścieków. To strategiczna działalność spółki, stąd decyzja o ograniczeniu do minimum kontaktu z ludźmi.

O kłopotliwej sytuacji mieszkańców poinformowaliśmy prezesa Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. Zapytaliśmy, kiedy PSZOK zostanie uruchomiony i czy nie ma możliwości wyznaczenia alternatywnego miejsca do przyjmowania wielkogabarytowych odpadów. W miniony piątek MPGK rozesłał komunikat, w którym zapowiedział wznowienie pracy PSZOK od 4 maja. – Ze względu na panującą pandemię koronawirusa przyjęcia interesantów odbywać się będą z zachowaniem szczególnych środków bezpieczeństwa sanitarnego – tylko po wcześniejszym umówieniu telefonicznym – informuje Marcin Czarnecki, prezes MPGK.

Pracownicy PSZOK umówią godzinę odbioru z 15-minutowymi odstępami, aby wyeliminować tworzenie się kolejek i ograniczyć kontakt mieszkańców między sobą. Aby każdy zdążył zwieźć niewygodne odpady, czas pracy punktu zostanie wydłużony – w dni powszednie od 7.00 do 18.00 a w soboty od 7.00 do 15.00. Osoby przekazujące odpady muszą mieć maseczki ochronne. Na teren zakładu będą wpuszczane pojedynczo tylko po wcześniejszym umówieniu telefonicznym (nr 606 963 003). bf