Proces za służbowy telefon

Przed Sądem Rejonowym w Krasnymstawie toczyło się postępowanie w sprawie przywłaszczenia telefonu służbowego przez byłego wójta gminy Leśniowice i przekroczenia przez niego uprawnień. Niedawno zapadł nieprawomocny wyrok – skazujący.

Gdy w 2018 r. wójtem gminy Leśniowice została Joanna Jabłońska urzędnicy poinformowali ją, że brakuje jednego „składnika gminnego mienia”. Chodziło o telefon komórkowy Samsung Galaxy, którego służbowo używał jej poprzednik. Komórka warta była 2915,10 zł. W dokumentach odnaleziono oświadczenie, z którego wynikało, że telefon został przypadkiem uszkodzony.

Leśniowscy urzędnicy zwrócili się do byłego wójta, aby oddał pieniądze za telefon, ale on odmówił. Gdy złożyli w tej sprawie, w Prokuraturze Rejonowej w Krasnymstawie, zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, były wójt odniósł do leśniowskiego urzędu telefon komórkowy. Bez względu na to, postępowanie zostało wszczęte i w ubiegłym roku postawiono byłemu wójtowi gminy Leśniowice dwa zarzuty: za przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego oraz za przywłaszczenie powierzonej mu rzeczy.

Do Sądu Rejonowego w Krasnymstawie skierowano akt oskarżenia. Były wójt składał wyjaśnienia. 16 listopada br. zapadło orzeczenie. Krasnostawski sąd informuje, że jest to wyrok skazujący i nieprawomocny. Przysługuje od niego odwołanie. W sprawie tej wpłynęły wnioski o uzasadnienie wyroku. (red)