Protest a pięćset plus

– Czy wypłaty w ramach pięćset plus nie będą zagrożone w związku z zapowiadanym strajkiem pracowników pomocy społecznej? – pyta jeden z chełmian. Odpowiedź z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Chełmie nie rozwiewa wątpliwości.

W listopadzie ub.r. w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie w Chełmie trwał tzw. czarny tydzień. Każdy z pracowników ubrany był na czarno i nosił przypinkę w takim samym kolorze. Był to jeden z elementów ogólnopolskiego protestu pracowników socjalnych.

Wtedy tylko zasygnalizowali swoje postulaty – podwyżki płac, godnych i bezpiecznych warunków pracy, a także zmian w systemie udzielania pomocy, które pozwolą nie tylko reagować na patologie w rodzinie, ale także kłaść większy nacisk na ich przeciwdziałanie. Teraz pracownicy socjalni z całego kraju zapowiadają strajk na przełomie czerwca i lipca, czyli w terminie, kiedy mają być składane wnioski o 500 plus na pierwsze dziecko.

– Strajk pracowników socjalnych doprowadzić ma ponoć do zablokowania albo opóźnień w wypłatach świadczeń na pierwsze dziecko – niepokoi się jeden z Czytelników „Nowego Tygodnia”. – Jak to będzie wyglądało w Chełmie? Czy wypłaty są zagrożone?

Między innymi takie pytania zadaliśmy przedstawicielom chełmskiego MOPR, który przyjmuje wnioski i wypłaca 500 plus. Ale odpowiedź Katarzyny Sokołowskiej, dyrektor placówki, jest lakoniczna.

– Pracownicy socjalni nie obsługują wypłat świadczeń 500 plus, w związku z czym brak jest podstaw do twierdzenia, że wypłaty tych świadczeń mogą być zagrożone – informuje dyrektor Sokołowska. – W Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie w Chełmie nie działają żadne związki zawodowe. (mo)