Przechodniu, uchyl czoła…

Uroczyste odsłonięcie pomnika

Pomnik, nawiązujący swoim kształtem do historycznego, pierwszego w Lublinie monumentu upamiętniającego nieznanego żołnierza, odsłonięto 11 stycznia na placu Litewskim w obecności władz miasta, województwa oraz przedstawicieli służb mundurowych i duchowieństwa. Nowy pomnik zastąpił poprzedni monument, przeniesiony na cmentarz wojskowy przy ulicy Białej na prośbę środowisk kombatanckich. Nowa jest forma pomnika i widniejące na nim napisy.


Poprzedni, odsłonięty 22 lipca 1962 roku pomnik miał upamiętniać przede wszystkim czyn zbrojny formacji związanych z władzą komunistyczną – argumentowali przedstawiciele kombatantów. Nowy monument z jasnego piaskowca z napisami „Nieznanemu Żołnierzowi poległemu za Polskę” i poniżej „Przechodniu, uchyl czoła ku czci bohatera poległego za Polskę” oraz reliefem przedstawiającym wykonanego z brązu orła w koronie to ścisłe nawiązanie do istniejącego w tym miejscu monumentu, jednego z pierwszych tego typu pomników w Polsce.
– Idea pomnika nieznanego żołnierza ma swoje korzenie w tragicznej historii pierwszej wojny światowej. Konflikt ten, pierwszy w historii świata na tak ogromną skalę przyniósł śmierć milionów żołnierzy. Wielu z nich nigdy nie zostało zidentyfikowanych, dlatego zdecydowano się upamiętnić ich symbolicznymi grobami. – przybliżył historię pomnika Marcin Krzysztofik, dyrektor lubelskiego oddziału IPN.
Pierwsze groby nieznanego żołnierza powstały we Francji i Wielkiej Brytanii. Pierwszy tego typu grób powstał w Paryżu pod Łukiem Tryumfalnym. Złożono w nim szczątki ośmiu bezimiennych żołnierzy symbolizujących osiem odcinków frontu. Dokonano tego w dzień symboliczny, 11 listopada 1920 roku. W tym samym dniu w Wielkiej Brytanii, w opactwie Westminsterskim, złożono ciało nieznanego żołnierza, który spoczął wśród królów Anglii. W Polsce pierwszy Grób Nieznanego Żołnierza powstał w dwudziestoleciu międzywojennym, w Warszawie – 30 listopada 1920 roku powołano komitet organizacyjny budowy pomnika. Autorem projektu nowego monumentu został rzeźbiarz Stanisław Ostrowski. Na miejsce jego postawienia wybrano plac Saski, tuż przed pomnikiem ks. Józefa Poniatowskiego. – Wyboru trumny ze szczątkami, które miały zostać pochowane w warszawskim Grobie Nieznanego Żołnierza, dokonała Jadwiga Zarugiewiczowa, której syn zginął w bitwie pod Zadwórzem pod Lwowem, zwanym „polskimi Termopilami” a a ciała jego nie zidentyfikowano. Wskazała ona szczątki 14-letniego ochotnika, obrońcy Lwowa – wspominał dyrektor IPN.
2 listopada 1925 roku w Warszawie odbył się uroczysty pogrzeb tego młodego żołnierza. Na płycie warszawskiego pomnika jest napis: „Tu leży żołnierz polski, poległy za Ojczyznę”. – W Lublinie 3 sierpnia 1925 roku kamienną płytę z napisem u góry: „Nieznanemu żołnierzowi”, a poniżej datą „1914-1920” położyli członkowie lubelskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” , tuż obok płyty poświęconej konstytucji 3 Maja. Pomnik ten został postawiony w 10-tą rocznicę bitwy pod Jastkowem. Monument odsłonięty niedawno na placu Litewskim swoją formą nawiązuje do pierwszego lubelskiego pomnika nieznanego żołnierza. Jego uroczyste odsłonięcie odbyło się zgodnie z wojskowym ceremoniałem. Pomnik poświęcili wspólnie duchowni reprezentujący cztery religie: katolicyzm, grekokatolicyzm, prawosławie i protestantyzm. – Ten pomnik służy temu, byśmy pamiętali o tych wszystkich, dzięki którym możemy żyć w wolnym kraju. Byśmy, przechodząc przez to miejsce, pochylili się nad ich bohaterstwem i pomodlili się w ich intencji oraz w intencji pokoju w Polsce, Europie i na świecie – podkreślał wojewoda Przemysław Czarnek.
– Pomnik nieznanego żołnierza wpisał się w europejską tradycję – mówił prezydent Lublina Krzysztof Żuk. Projektantem pomnika jest Jacek Ciepliński, a wykonawcą Piotr Lesiński. – Pamięć jest fundamentem narodowej wspólnoty. To ona pozwala utrwalić chwile ważne dla społeczeństwa – zwycięstwa i porażki, rzeczy wzniosłe i wstydliwe. To pamięć gwarantuje łączność współczesnych z przeszłymi i nadchodzącymi pokoleniami. Bez niej niemożliwe by było budowanie jakiejkolwiek tożsamości i wspólnej świadomości narodowej. Okazanie pamięci w naszej kulturze jest wyrazem niezwykłego szacunku i czci – przypominał w odczytanym tego dnia liście Jarosław Szarek, prezes IPN. (EM.K.)

Pewien dysonans w przebiegu uroczystości wywołało zachowanie biorących w niej udział przedstawicieli władz i wojska , którzy tego dnia zaparkowali swoje służbowe samochody na płycie placu Litewskiego. Odbyło się to nielegalnie, bo ratusz nie wydał zgody na takie parkowanie. W normalnych warunkach straż miejska powinna ukarać kierowców mandatem, w czwartek jednak nie interweniowała, mimo że ochraniała teren uroczystości. Jedno z szeregu zaparkowanych tego dnia aut należało m.in. do wojewody. Sytuacja oburzyła internautów, którzy domagali się sprawiedliwego traktowania wszystkich mieszkańców. Przypomnijmy, że na oddanym do użytku plac Litewskim kilkakrotnie, z powodu wjazdu ciężkiego sprzętu, w tym samochodów, doszło do uszkodzenia wyposażenia m.in. fontann.