Przemiał zamiast wypalania

Do cementowni w Rejowcu Fabrycznym wraca produkcja. Pracownikom cofnięto wypowiedzenia – gruchnęło przed tygodniem w miasteczku. – Nie rozbudzajmy niepotrzebnie nadziei – tłumi entuzjazm Stefan Malicki, dyrektor zakładu. Bo Grupa Ożarów wcale nie wycofała się z zamiaru likwidacji fabryki.

Cementownia w Rejowcu Fabrycznym wchodzi w skład Cementu Ożarów S.A., która jest częścią międzynarodowego koncernu CRH z siedzibą w Irlandii. W Polsce firma miała dwa zakłady produkujące cement – w Ożarowie i w Rejowcu Fabrycznym. W zakładzie w Rejowcu pracowało 120 osób. To był największy pracodawca i największy płatnik podatków w gminie.

Na początku tego roku pisaliśmy, że los cementowni w Rejowcu Fabrycznym został przesądzony. Po niemal stu latach funkcjonowania ostatecznie zapadła decyzja o zakończeniu produkcji klinkieru a pracownicy dostali wypowiedzenia. Ale wygaszanie produkcji trwało od dawna. Z działających niegdyś pięciu pieców do wypalania klinkieru do ubiegłego roku pracował już tylko jeden. Wszystko przez tzw. mokrą metodę produkcji cementu stosowaną w Rejowcu Fabrycznym, która mała nie być dostosowana do obecnych czasów i która stawała się coraz mniej rentowna.

Po wstrzymaniu produkcji, do końca czerwca br., z zakładu odeszło 44 pracowników ze 109 osobowej załogi. Związkom zawodowym udało się wywalczyć dla nich dobre odprawy. Pozostali ludzie mieli pracować przy przemiale klinkieru i sprzedaży cementu. Ale nieoficjalnie mówiło się, że tylko do końca tego roku. Później i oni mieli pożegnać się z pracą. Ale tydzień temu miasteczko obiegła zaskakująca wiadomość.

– Produkcja ma zostać wznowiona a pracownikom cofnięto wypowiedzenia – poszła informacja.

Rzekomo jest potężna firma budowlana, która potrzebuje cementu do budowy dróg i zażyczyła sobie konkretnie cementu produkowanego w Rejowcu Fabrycznym, który słynie z doskonałych parametrów.- Do Rejowca przyjechali eksperci z Ożarowa, ale ponieważ ostatni piec do wypalania klinkieru został wygaszony to firma sprowadza klinkier z Kamieńca Podolskiego z Ukrainy. W zakładzie w Rejowcu Fabrycznym powstaje z niego cement o odpowiednich parametrach – mówią ludzie i po cichu liczą, że przyszłość cementowni nie jest jeszcze przekreślona.

– To niepotrzebne rozbudzanie nadziei – ucina sprawę Stefan Malicki, dyrektor zakładu w Rejowcu Fabrycznym i członek zarządu Cementu Ożarów. – Pierwszy etap wypowiedzeń związany z wyłączeniem linii do produkcji klinkieru został zakończony i nikomu ich nie cofnięto. Do końca roku, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, prowadzimy produkcję cementu. Nie jest wykluczone, że potrwa to trochę dłużej. Ludzie rozpowszechniają pogłoski i nie ma co bez potrzeby rozbudzać nadziei. O wszystkim dzisiaj decydują właściciele i wolny rynek.

A informacje pochodzące z rynku mają wcale nie napawać optymizmem. Ilość pozwoleń na budowę, w porównaniu do drugiej połowy ubiegłego roku, jest o 20 proc. mniejsza. A cement jest podstawą pierwszych etapów budów. Jeśli tych jest mniej to trudno liczyć na powrót produkcji. (bf)

Stanisław Bodys, burmistrz Rejowca Fabrycznego: Nasz samorząd współpracuje z Cement Ożarów w zakresie wypracowania zasad zagospodarowania potencjału terenów przemysłowych Zakładu Cementowni Rejowiec. Bardzo ważne dla naszej wspólnoty samorządowej jest pozyskanie inwestora, który z dbałością o środowisko mógłby stworzyć na atrakcyjnych terenach cementowni nowe miejsca pracy. Istotne jest też w procesie wygaszania pracy cementowni, aby obecny właściciel, czyli Cement Ożarów, zachował wymagane standardy dot. ochrony środowiska. Tak się już dzieje na obecnym etapie. Liczymy także, że chociaż piece zostały wygaszone, to przemiał klinkieru będzie jeszcze trwał długie miesiące.