Przerobić COZL na szaro

Członkowie lubelskiej Rady Kultury Przestrzeni proponują przemalowanie COZL na kolor jasnoszary. Zmiana kolorystyki kosztowałaby jednak ok. 1,5 mln zł.


Żółto-pomarańczowa elewacja Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej z daleka rzuca się w oczy, wyraźnie odcina się od otoczenia i dominuje nad panoramą Lublina. Większość lubelskich architektów, urbanistów i artystów od początku krytykuje taką kolorystykę i oczekuje przemalowania elewacji. W ubiegłym tygodniu Rada Kultury Przestrzeni przy prezydencie Lublina przekazała marszałkowi Sławomirowi Sosnowskiemu, któremu podlega szpital, konkretną propozycję nowej kolorystyki dla COZL. – „Obecnie jest to jeden z najbardziej widocznych budynków w Lublinie. Jego duża kubatura w połączeniu z jaskrawą kolorystyką agresywnie wpływa na otoczenie i liczne panoramy miasta. Jesteśmy przekonani, że przemalowanie elewacji z jaskrawych barw powinno dotyczyć całego budynku, a nie tylko nowej części od strony ul. Jaczewskiego” – pisze do marszałka Jan Kamiński, przewodniczący Rady Kultury Przestrzeni.
Doradcy prezydenta zaproponowali, by żółte i pomarańczowe barwy lecznicy zastąpić bielą i odcieniami szarości. – „Paleta kolorów o jasnych barwach jest najbardziej popularna dla szpitali w Polsce. Przyczyni się do poprawy wyglądu obiektu i zmniejszenia jego dominacji w krajobrazie, wtapiając budynek w panoramę miasta” – czytamy w piśmie RKP.
Eksperci wnioskują, by ostateczną wersję kolorów ścian przygotować po wnikliwej analizę. Proponują też konsultacje ze znawcami od spraw krajobrazowych.
Urząd Marszałkowski wstępnie przychyla się do propozycji. – Wsłuchujemy się w dyskusję nad kolorami elewacji. Koncepcja Rady Kultury Przestrzeni jest interesująca. Są to stonowane kolory, wtapiające budynek w krajobraz – przyznaje Beata Górka, rzeczniczka marszałka województwa. Zaznacza jednak, że do decyzji droga daleka. – W pierwszej kolejności zajmiemy się przeprojektowaniem koncepcji, którą mamy. Jeśli chodzi o prace, to zapewne rozpoczniemy je od części budynku, który nie został pomalowany (od strony Uniwersytetu Medycznego, przyp. aut.). Ze względu na wielkość i koszty, które dla całego szpitala wyliczono na 1,5 mln zł, przemalowywanie byłyby przeprowadzane etapami – dodaje Beata Górka. CH

UDOSTĘPNIJ