Przeskanują pacjenta na wskroś

Symbolicznego przecięcia wstęgi dokonali: prof. Elżbieta Czekajska-Chehab, starosta Łukasz Reszka i dyrektor Jacek Kamiński

Takiego sprzętu świdnickiemu szpitalowi może z pewnością pozazdrościć niejedna lecznica w regionie. Od ubiegłego poniedziałku – już oficjalnie – w Świdniku działa pracownia tomografii komputerowej. Jej przygotowanie kosztowało ponad 2,4 mln zł.

– Ta pracownia to ostatnia część realizowanych w ostatnim czasie przez nasz szpital projektów unijnych. Jej utworzenie obejmowało trzy elementy: zakup tomografu komputerowego, wykonanie niezbędnych prac remontowo-adaptacyjnych oraz zakup sprzętu i oprogramowania do zintegrowania tomografu z posiadanym przez nasz szpital systemem informatycznym. Całkowita wartość projektu to 2 440 728 zł, z czego 975 tys. zł to środki unijne, 800 tys. pomoc Powiatu Świdnickiego, a ok. 665 tys. zł to sfinansowany kredytem wkład własny – mówił dyrektor SP ZOZ w Świdniku, Jacek Kamiński, podczas symbolicznego otwarcia nowej pracowni.

– Gdy dostaliśmy od dyrektora informację, że brakuje środków finansowych na zrealizowanie tego przedsięwzięcia znaleźliśmy tyle, ile mogliśmy, czyli 800 tys. zł. Wierzę, że to jest inwestycja w świdnicką lecznicę, a jednocześnie realna pomoc dla mieszkańców powiatu – podkreślał starosta świdnicki, Łukasz Reszka.

Do tej pory pacjenci świdnickiego szpitala na tomografię byli wożeni do innych placówek w regionie, najczęściej do Lublina. – W skali roku mieliśmy takich wyjazdów około pół tysiąca. Byli też pacjenci, których ze względu na stan zdrowia nie można było na takie badanie przewieźć, więc ten nowy sprzęt jest dla nas wielkim dobrodziejstwem. Skorzystają pacjenci hospitalizowani w naszym szpitalu, ale również pacjenci lecznictwa otwartego, kierowani przez lekarzy specjalistów. O komercyjnych usługach na razie nie myślimy. W ciągu najbliższych pięciu lat nie będzie to możliwe, ponieważ sprzęt został zakupiony ze środków unijnych – mówił J. Kamiński.

– Tomografia komputerowa to jest coś, czego nie może nie być w szpitalu – podkreśliła obecna na otwarciu prof. Elżbieta Czekajska-Chehab, wojewódzki konsultant w dziedzinie radiologii i diagnostyki obrazowej. – W tej chwili tomografy są na tyle szybkie, że można przeskanować całego pacjenta w ciągu kilkunastu sekund. Tego typu tomograf powinien być wykorzystany do 4-5 tys. razy rocznie i pewnie tak będzie. (w)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here