Przetargi i kadry pod ręką

Nic już nie umknie uwadze starosty – ani zakupy, ani zatrudnianie pracowników w podległych mu jednostkach. Przetargi, księgowość a także sprawy kadrowe trafią do jednej komórki w powiecie. Dla oszczędności i żeby nie dopuścić do ewentualnych nadużyć.

Podjęcie uchwały w sprawie utworzenia wspólnej obsługi dla jednostek powiatu chełmskiego zbiegło się z kontrolą w Domu Pomocy Społecznej w Nowinach. Pisaliśmy już, że w placówce doszło do zmian kadrowych. Dyrektor Marcin Kopciewicz i niektórzy związani z nim pracownicy przebywają na zwolnieniach lekarskich. A w DPS wertowane są dokumenty księgowe, sprawdzane są przetargi i kwity dotyczące zatrudniania. Nieoficjalnie mówi się, że w placówce mogło dochodzić do nadużyć, ale czy związanych z finansami czy zatrudnianiem – tego jeszcze oficjalnie starostwo nie mówi.

– Trwa przygotowywanie protokołu kontroli. Zanim ujrzy on światło dzienne, chcemy żeby do wyników odniosły się osoby zainteresowane – mówi Jerzy Kwiatkowski, wicestarosta chełmski.

A radni uchwalili, że od 1 kwietnia przyszłego roku płacami, kadrami i przetargami z podległych powiatowi placówek zajmować się będą pracownicy starostwa. Płace trafią do wydziału budżetu i finansów, przetargi do wydziału organizacyjno-gospodarczego a kadry do biura starosty.

O przyszłość pracowników, którzy do tej pory odpowiadali za te sprawy w placówkach pytał radny Tomasz Szczepaniak: – Czy osoby, które zajmowały się zamówieniami publicznymi, przejdą do powiatu czy dostaną wypowiedzenia? Rozumiem, że wszystkich osób do wspólnego centrum obsługi nie weźmiemy.

Agnieszka Drapsa, sekretarz chełmskiego starostwa, wyjaśniała, że do powiatu przejdą przetargi wymagające przeprowadzenia postępowań w ramach ustawy o zamówieniach publicznych a mniejsze zakupy, do 130 tys. zł, niewymagające takiego trybu, pozostaną w kompetencji poszczególnych placówek.

– Wszystkie jednostki złożą do nas plany zamówień i z końcem roku nastąpi ich sumowanie. Każda jednostka dowie się, które przetargi będą przez nas ogłaszane, a które zakupy będą realizowane przez nich – tłumaczyła.

– A co z pracownikami do spraw płacowych i kadrowych? – dopytywał radny Szczepaniak.

– Każda zmiana regulaminu czy zarządzania podyktowana jest wprowadzaniem jak największych oszczędności – odpowiadał Piotr Deniszczuk, starosta chełmski. – Będziemy się starali dobrych pracowników dokooptować do naszego zespołu.

A ma być to rzekomo nawet konieczne, bo po zmianach ilość spraw osobowych zwiększy się w starostwie trzykrotnie. Sam DPS w Nowinach to ponad 150 pracowników. A są pozostałe dwa DPS-y, zespoły szkół w Dubience i Siedliszczu, Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Dorohusku i poradnie w Pławanicach, Rejowcu Fabrycznym i Wierzbicy.

– Pracownicy z doświadczeniem będą pożądani, a ci, których obecność nie będzie już konieczna, otrzymają propozycję przejścia na inne stanowiska w placówkach albo starostwie – mówi Deniszczuk. (bf)