Przewodniczący wyciągnął projekt z szuflady

Chełmscy urzędnicy chcieli tymczasowo odstąpić od przygotowania projektu drogi łączącej ulice Chemiczną i Hutniczą, bo nie ma ogłoszonych programów, z których miasto mogłoby dostać dofinansowanie. I pewnie będąca w powijakach dokumentacja na kilka miesięcy utknęłaby w szufladzie, gdyby nie reakcja zaskoczonego takim obrotem sprawy przewodniczącego rady miasta Longina Bożeńskiego. Skrytykował decyzję urzędników, a rada na jego wniosek zobowiązała ich do dalszego prowadzenia prac przygotowawczych.

Ten temat wywołał dość gorliwą dyskusję podczas posiedzenia komisji budżetu i rozwoju gospodarczego rady miasta Chełm. W tegorocznym budżecie, który został uchwalony 31 stycznia br., zaplanowano 1 mln zł na przebudowę istniejącej ul. Hutniczej, od skrzyżowania z ul. Rampa Brzeska, i wykonanie nowej drogi, która połączyłaby Hutniczą z Chemiczną.

Zapisane w budżecie pieniądze miały wystarczyć na przygotowanie kompletnej dokumentacji projektowej i na zabezpieczenie udziału własnego do wniosku o dofinansowanie przebudowy istniejącego odcinka drogi, który miasto w połowie bieżącego roku zamierza złożyć do Funduszu Dróg Samorządowych.

Niespełna trzy tygodnie po uchwaleniu budżetu na br. urzędnicy uznali, że z planowanej inwestycji „zabiorą” 220 tys. zł, a pieniądze przeznaczą na inne zadania. Wicedyrektor Departamentu Inwestycji i Rozwoju, Katarzyna Fik, zmniejszenie wydatków na Hutniczą tłumaczyła tym, że miasto postanowiło tymczasowo odstąpić od prac przygotowawczych, związanych z wykonaniem projektu budowy łącznika między Hutniczą i Chemiczną. – Na ten moment nie ma programów, z których miasto mogłoby dostać dofinansowanie do budowy łącznika – uzasadniała K. Fik.

– Jestem zaniepokojony tą informacją – mówił zaskoczony decyzją urzędników Longin Bożeński, przewodniczący rady miasta. – Takie połączenie ulic byłoby ułatwieniem dla wszystkich, którzy poruszają się po dzielnicy przemysłowo-składowej.

Przewodniczący tłumaczył, że kierowcy jadący w kierunku Włodawy, mogliby ominąć drogę krajową nr 12 i przejechać ulicami Hutniczą, Chemiczną, Okszowską i dalej w kierunku Okszowa. – Prace projektowe nad tym łącznikiem powinny być kontynuowane – mówił Bożeński i w myśl zasady, zrób dziś, co masz zrobić jutro, złożył wniosek formalny, by zobowiązać urzędników do kontynuowania prac nad dokumentacją techniczną.

Bożeńskiemu wtórował Mirosław Czech, przewodniczący komisji budżetu i rozwoju gospodarczego. – Ten łącznik jest również szansą dla tych, co mieszkają w tej części miasta. Nie odstępujmy od opracowania projektu, bo stracimy na czasie – przekonywał Czech.

Maciej Baranowski argumentował, że w każdej chwili może zostać ogłoszony nabór wniosków, a bez dokumentacji technicznej nie można ubiegać się do zewnętrzne pieniądze. Wicedyrektor Fik starała się wyjaśnić, że miasto nie zamierza rezygnować zarówno z opracowania projektu jak i z budowy drogi łączącej Hutniczą z Chemiczną. – Nie ma naboru wniosków, ale zadanie zostaje w budżecie. Nie wiemy natomiast, jakie będą wymagania w konkursie, bo ten nie został jeszcze ogłoszony. Dlatego też zdecydowaliśmy o tymczasowym zawieszeniu prac projektowych – tłumaczyła.

Marzena Guzowska, dyrektor Departamentu Budżetu dodała, że po odjęciu 220 tys. zł w budżecie miasta na inwestycję pozostało 780 tys. zł. Urzędnicy zapewniali, że jeśli w przyszłości zajdzie potrzeba zwiększenia kwoty, będą wnioskować o kolejne zmiany w budżecie.

Maciej Baranowski stwierdził, że skoro na inwestycję pozostało aż 780 tys. zł, to te pieniądze powinny wystarczyć zarówno na udział własny do wniosku o dofinansowanie przebudowy istniejącego odcinka ul. Hutniczej, jak i na opracowanie dokumentacji projektowej.

Wniosek przewodniczącego Bożeńskiego poparło siedmiu radnych. Trzech wstrzymało się od głosu. (s)