Przygotowania do reformy oświaty w powiecie włodawskim

Rok 2017 to czas zmian w polskim systemie edukacji. W związku z tym odbyło się spotkanie (12 grudnia) w sprawie przygotowywanej reformy. W sali konferencyjnej włodawskiego magistratu Eugeniusz Pelak – lubelski wicekurator oświaty spotkał się z przedstawicielami gmin, dyrektorami włodawskich szkół oraz pracownikami oświaty.

 

Celem spotkania było przedstawienie założeń reformy edukacji, która ma zostać wprowadzona od roku szkolnego 2017/2018. Było wiele pytań. – Wprowadzenie reformy nie doprowadzi do zwolnień nauczycieli, lecz wprost przeciwnie – mówił E. Pelak. – Proponowane zmiany w oświacie przyczynią się do zwiększenia w skali kraju liczby etatów nauczycieli, a nie do ich zmniejszenia. Nie zmieni się liczba uczniów w systemie oświaty oraz liczba lat nauki. Zmieni się tylko w pewnym zakresie liczba klas w szkołach prowadzonych przez dane typy samorządów. Na przykład w gminach zmieni się liczba klas z 9 (6+3) do 8 klas (ale dziewiąta to sześciolatek objęty wychowaniem przedszkolnym, na to dziecko samorząd dostanie subwencję). W powiatach zmieni się liczba klas z 3 lub 4 lat do odpowiednio 4 i 5 w przypadku liceów ogólnokształcących i techników.

Wielu obecnych nie zgadzało się z tą tezą MEN.
– Samorządy dokładają do edukacji i to niemało, a teraz słyszymy, że musimy jeszcze zapewnić pracę nauczycielom likwidowanych gimnazjów. Tymczasem lista potrzeb naszych mieszkańców jest z każdym rokiem dłuższa. Potrzebne są m.in. inwestycje drogowe – ripostował Tadeusz Sawicki, wójt gminy Włodawa.
Do tej kwestii odniósł się również burmistrz Włodawy. – Ze strony ministerstwa i kuratorium oczekiwałbym raczej pomocy i współpracy, zamiast przerzucania odpowiedzialności i straszenia wyborami. Samorządy zostały postawione przed faktem nowej reformy oświaty i w miarę możliwości postaramy się przebrnąć przez nią najłagodniej jak się da i uratować jak najwięcej miejsc pracy. Jednak nie będziemy tego robili ze względu na wybory, lecz z chęci pomocy naszym mieszkańcom – mówił Wiesław Muszyński.

Z kolei Dariusz Semeniuk, dyrektor Publicznego Gimnazjum nr 2 we Włodawie, pytał o przyszłość pracowników administracyjnych w szkołach. W odpowiedzi na to pytanie kurator ponownie powtórzył, iż jest to pytanie do organu prowadzącego szkołę, czyli samorządu.
Dyrektor PG nr 1 we Włodawie Przemysław Tułacz zwrócił uwagę na tempo prac nad ustawą i chaos informacyjny. – Jest jeszcze wiele niewyjaśnionych kwestii dotyczących tej reformy. Zamiast podnosić swoje kwalifikacje, dostosowując je do nowej rzeczywistości, tracimy czas na poszukiwanie informacji, które za chwilę przestają być aktualne – mówił.
Pozostałe pytania dotyczyły m.in. podstawy programowej dla uczniów klas siódmych oraz losu uczniów klas trzecich gimnazjalnych, którym nie uda się zaliczyć wszystkich przedmiotów. W pierwszym przypadku kurator zapewnił, że wszystko będzie gotowe na czas i uczniowie klas siódmych bez problemu rozpoczną naukę. Odnośnie drugiej kwestii stwierdził, że to problem pojedynczych uczniów. Wychodząc ze spotkania nauczyciele mieli poczucie niedosytu, ponieważ odpowiedzi udzielane przez przedstawiciela kuratorium nie rozwiały ich obaw i wątpliwości.
Na spotkaniu obecni byli również radni miejscy: Elżbieta Wołoszun, która jest jednocześnie przewodniczącą Zakładowej Komisji Związkowej NSZZ „Solidarność” przy PG nr 1 Piotr Erazm Meniów i Beata Rudziewicz. (pk)