PWSZ rośnie w siłę

Dziewięciuset nowych studentów, dwustu nauczycieli akademickich, w tym ponad stu chełmskich naukowców, otwarcie akademika, podwyżki dla pracowników administracyjnych, umowa na budowę betonowego pasa w Depułtyczach Królewskich i podjęcie współpracy z kolejnymi liniami lotniczymi, w tym LOT. Rok 2018 Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Chełmie może zaliczyć do udanych. O tym, co już udało się osiągnąć, ale też o planach i wyzwaniach na kolejne lata, rozmawiamy z rektorem profesorem Arkadiuszem Tofilem.

Nowy Tydzień: – Odwiedzający was w tym roku minister nauki i szkolnictwa wyższego powiedział, że chciałby, aby wszystkie uczelnie zawodowe w kraju wyglądały i osiągały takie wyniki, jak chełmska PWSZ. Panie rektorze, co stoi za tym sukcesem?

Arkadiusz Tofil: – Ogrom pracy wielu ludzi, którzy od siedemnastu już lat tworzą Państwową Wyższą Szkołę Zawodową w Chełmie. Od samego początku naszym założeniem było dopasowanie kierunków kształcenia do potrzeb rynku pracy. A to przynosi efekty. W czasach, gdy wiele uczelni w Polsce boryka się z niżem demograficznym, a co za tym idzie mniejszą liczbą studentów, my kolejny rok z rzędu odnotowujemy rekordowy nabór – ponad dziewięciuset nowych studentów.

– Które kierunki cieszą się największym powodzeniem?

– Prym wiodą te techniczne, zwłaszcza kierunek mechanika i budowa maszyn, na który wpłynęło ponad trzysta zgłoszeń. Ten rok to również ponad pięćdziesięciu studentów przyjętych na specjalizację pilotaż samolotowy i śmigłowcowy. Chyba można powiedzieć nieskromnie, że w przypadku szkolenia lotniczego wyrośliśmy na największy ośrodek w kraju. Pokazaliśmy, że na wschodzie Polski również, można zrobić coś, co przyciągnie młodych, zdolnych ludzi z całej Polski w celu zdobycia wymarzonego zawodu, który daje gwarancje atrakcyjnego zatrudnienia. I nie są to czcze słowa. Wszyscy nasi tegoroczni absolwenci pilotażu otrzymali oferty bardzo dobrze płatnej pracy.

– A już niebawem liczba osób podejmujących szkolenie lotnicze u was może się zwiększyć za sprawą betonowego pasa startowego. O ile?

– Oczywiście pas betonowy umożliwia bezpieczne wykonywanie lotów przez większą liczbę dni w roku również w okresach mniej korzystnych warunków pogodowych, więc będziemy mogli nawet podwoić liczbę szkolonych. Niestety głównym ograniczeniem w tym zakresie jest budżet na praktyczne szkolenie. W tym roku udało się nam również zrealizować bardzo ważne zakupy: trzy nowe samoloty – produkowane w Mielcu dolnopłaty Aero AT-3. Podpisaliśmy też kolejną umowę o współpracy. Tym razem z Polskimi Liniami Lotniczymi LOT. Przywiązujemy dużą uwagę do tego, aby studenci mieli możliwość poznania rzeczywistych warunków pracy pilota i rozpoczęcia zawodowej kariery od razu po studiach. A dzięki porozumieniu będą mieli taką możliwość.

– Kierunki techniczne, w tym pilotaż, ściągają żaków z różnych stron kraju oraz z zagranicy. Już nie wszyscy muszą tułać się po stancjach.

Prof. nadzw., dr hab. inż. Arkadiusz Tofil, rektor PWSZ w Chełmie

– Aż 50 procent naszych studentów na tych kierunkach to osoby spoza Chełma. Akademik był nam wręcz niezbędny, aby ułatwić chociaż części z nich możliwość zakwaterowania. I to nasz wielki, tegoroczny sukces. Budynek przy ul. Nowy Świat tętni już studenckim życiem, z jego wszystkimi barwami. Przyznam, że kilkukrotnie zaglądałem tam w godzinach popołudniowych i mogę potwierdzić, że kształtuje się właściwy klimat akademicki. Jest czas zarówno na naukę, jak i zabawę.

– Czy w ślad za udogodnieniami dla studentów, idą lepsze warunki dla pracowników?

– Oczywiście. Coraz więcej pieniędzy przeznaczamy na badania naukowe i publikacje. Obecnie kadra naukowo-dydaktyczna naszej uczelni, dla której jesteśmy podstawowym miejscem pracy, to już 108 osób. Dbamy o ich rozwój, stwarzamy warunki do zdobywania kolejnych stopni naukowych, a od stycznia planujemy dla nich podwyżki. W grudniu podniesione zostały wynagrodzenia pracowników administracji. Były to podwyżki kwotowe, aby w największym stopniu odczuli je ci, którzy zarabiali najmniej.

– A co w planach na 2019 rok?

– Upłynie z pewnością pod hasłem pasa betonowego i prac na lotnisku. Kolejne wyzwanie to zdobycie środków na budynek dydaktyczny łączący kompleks laboratoriów CSI. To byłaby nasza kolejna, wielka inwestycja, wyceniania na około 40 milionów zł. Będziemy też zabiegać o środki na budowę Instytutu Nauk Medycznych przy ul. Batorego. Tutaj liczę na wsparcie i współpracę z prezydentem miasta Chełm. Przed nami wielka szansa, by ten niewykorzystany przez długi czas teren uzyskał odpowiednie zagospodarowanie. Obecnie czekamy na wyniki prac związanych z wydzieleniem działek pod infrastrukturę drogową, która jest w gestii miasta.

Rozmawiała Marlena Gołębiowska