Quad przejechał po 15-latku

Bez kasku i uprawnień. Nastolatek spadł z quada, a ten przetoczył się po nim. Sprawą zajmie się sąd rodzinny, ale jak mówią ludzie, na wsiach to norma, że dzieciaki szaleją na drogach. Quad prowadzi tam nawet 6-latek!

W czwartek (30 lipca) przed godz. 20, w Pobołowicach w gminie Żmudź 15-letni chłopak jeździł po gminnej drodze quadem. Podczas zawracania spadł, a pojazd przetoczył się po nim. Z urazem klatki piersiowej i biodra nastolatek został przetransportowany do chełmskiego szpitala. Na szczęście okazało się, że nie ma poważniejszych obrażeń, a jedynie ogólne potłuczenia. Lekarze zwolnili go do domu. O sprawie jednak poinformowana została policja, bo małoletni kierował bez kasku i uprawnień, z czego przyjdzie mu się tłumaczyć przed Sądem Rodzinnym i Nieletnich.

Zgodnie z ustawą do poruszania się po drodze publicznej czterokołowcem lekkim wymagane jest prawo jazdy kategorii AM, które można uzyskać po ukończeniu 14. roku życia. To odpowiednik karty motorowerowej, do uzyskania którego trzeba ukończyć kurs, a następnie zdać państwowe egzaminy.

– Jakie egzaminy, a gdzie tam! Dzieciaki podostawały na komunie i szaleją wieczorami. Ale i mali tak samo. Oczywiście, za zgodą rodziców i niby pod ich nadzorem, 6-latek jeździ quadem po podwórku… tylko że zdarzyło mu się wyjechać na drogę, gdy rodzice nie widzieli… – opowiada mieszkanka gminy Kamień.

Niestety, wygląda na to, że wielu rodziców nie zdaje sobie sprawy z tego, że quady to nie zabawki, a ciężkie i wywrotne maszyny, które mogą być niebezpieczne. Podczas wypadku przewracają się, przygniatając swoim ciężarem podróżujące na nich osoby. Wśród obrażeń ciała w wyniku wypadków na quadzie lekarze wymieniają m.in.: obrażenia głowy (wymagające nawet trepanacji czaszki), kończyn (kończące się amputacją), a także narządów wewnętrznych. Dochodzi też do wypadków śmiertelnych. (pc)