Radna bez wyroku

– Chodzą pogłoski, że radna Jolanta Harmata ma wyrok sądowy. Wyjaśnijcie to – zaalarmował nas jeden z Czytelników. – To poważne zarzuty, ale bez pokrycia – mówi radna Harmata i pokazuje zaświadczenie o niekaralności.

 

Jolanta Harmata jako przewodnicząca rady rodziców SP w Sielcu była jedną z najbardziej zagorzałych przeciwniczek przekazania gminnych szkół stowarzyszeniu. Opór na niewiele się zdał, bo wójt Wiesław Radzięciak i tak zrealizował swoją reformę oświatową. Do Rady Gminy Leśniowice Harmata startowała z list Doroty Elsheikh. Mandat wywalczyła. To jej pierwsza kadencja w Radzie Gminy Leśniowice. Ostatnio do naszej redakcji dotarły pogłoski, że Harmata ma za sobą konflikt z prawem i wyrok sądowy.
– Jeśli to prawda, to nie powinna być radną – mówi jeden z naszych rozmówców.
Harmata zapewnia, że nie ciąży na niej żaden wyrok sądowy. Domyśla się jednak, skąd te plotki. Sprawę wyjaśnia szczegółowo, żeby niedowiarkom nie pozostawić wątpliwości.

– Wiosną br. kupiliśmy dziecku grę komputerową za pośrednictwem Internetu – mówi Harmata. – Mówię kupiliśmy, ale de facto wszelkie formalności załatwiał mój partner. Okazało się, że gra ma nielegalne oprogramowanie. Prokuratura wszczęła w tej sprawie dochodzenie. Przyjeżdżali do nas policjanci. W końcu sprawą zajął się sąd w Zamościu. Odpowiadałam nie ja, tylko mój partner. Wina nie leżała po naszej stronie, bo przecież nieświadomie kupiliśmy sprzęt z nielegalnym oprogramowaniem, ale i tak trzeba było zapłacić grzywnę. Grzywną ukarano też tego sprzedawcę, który sprzedał nam grę. Ja nie byłam w tej sprawie w sądzie. Nigdy nie byłam skazana żadnym wyrokiem. W ciągu ostatnich lat nawet żadnego mandatu nie dostałam. W sądzie ostatni raz byłam jako świadek, kiedy w gminie Leśniowice trwała reforma oświatowa.
Po rozmowie z naszą dziennikarką radna Harmata udała się do chełmskiego sądu po zaświadczenie o niekaralności. Dostarczyła je do redakcji „Nowego Tygodnia”.
– Chcę wyjaśnić sprawę definitywnie, bo zarzuty były zbyt poważne – kwituje radna. (mo)