Radni ruszą w teren

Miejscy radni zaplanowali wycieczkę po Chełmie. Nie chodzi o zwiedzanie podziemi chełmskich, czy wejście na wieżę widokową. Zamierzają ocenić stan dróg w mieście, by później ustalić listę najpilniejszych remontów. Przy okazji chcą też przyjrzeć się miejskim kamienicom i zbadać czystość na ulicach.

Na pomysł zorganizowania wyjazdowej komisji porządku publicznego i inwentaryzacji mienia komunalnego wpadł radny Mariusz Kowalczuk. – Powinniśmy dokonać oceny stanu technicznego dróg i chodników – mówił radny. – Dawno takiego wyjazdu nie było. Łatwiej będzie nam decydować o tym, które drogi należy w pierwszej kolejności remontować.
Tego samego zdania był Longin Bożeński. – W pełni przychylam się do wniosku radnego Kowalczuka. Ostatnie wyjazdowe posiedzenie było chyba ze 20 lat temu. Pamięta je jeszcze Kazimierz Mazurek, który wtedy był radnym – mówił. – Nie chodzi o to, byśmy byli tylko radnymi biurkowymi. Dobrze, gdybyśmy więcej wiedzieli o sprawach Chełma – jak wyglądają chełmskie ulice, nasze domy. Może tym sposobem trochę zmienimy ogląd naszego miasta. Nie wszyscy chodzimy pieszo, jeździmy rowerami. Większość przemyka samochodem z punktu do punktu, nie ma możliwości przyjrzeć się chełmskim ulicom.
Bożeński nie omieszkał „zaczepić” radnego Jerzego Jaworskiego, któremu pomysł Kowalczuka najwyraźniej się nie spodobał. Gdy Jaworski w minionej kadencji przewodniczył komisji porządku publicznego, podobnych wyjazdów nie było. – W tym błędzie tkwimy do dziś – żartował Bożeński.
Zdaniem Jaworskiego, komisja nie powinna zajmować się planem remontów miejskich dróg. – Od tego jest zarządca. Ktoś za to bierze pieniądze – mówił. – ZDM poradzi sobie bez naszego udziału. Taki wyjazd nic nie zmieni, no chyba, że komisja znajdzie dodatkowe pieniądze na remonty. Nie chcę być złośliwy, w takim razie komisja zdrowia powinna wybrać się na wyjazdowe posiedzenie do szpitala – odpowiedział Kowalczukowi, na co dzień wicedyrektorowi chełmskiej lecznicy. To pociągnięcie pod publiczkę.
Opinii Jaworskiego nikt jednak nie podzielił. Radni zgodzili się natomiast z Kowalczukiem. – Takie komisje wyjazdowe powinny być częściej – dodał Zdzisław Szwed. – Przy okazji sprawdzimy też stan budynków komunalnych i czystość na ulicach.
Radni nie mogli jedynie ustalić terminu wyjazdowej komisji. Jedni chcieli we wrześniu, gdy będą składane wnioski inwestycyjne do przyszłorocznego budżetu miasta, inni zaś w kwietniu, kiedy na drogach będą jeszcze dziury po zimie. Były również pytania, kto ustali trasę. – W Chełmie jest ponad 140 km dróg. Wszystkich w ciągu jednego dnia nie da się skontrolować – podkreślił Jaworski. Ostatecznie radni na wycieczkę po mieście wybiorą się w kwietniu, a trasę wyjazdu ustali Zarząd Dróg Miejskich. (ps)