Radny Zieliński wyrzucony z klubu PiS

Krzysztof Zieliński nie jest już członkiem klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości w powiecie krasnostawskim. Został z niego wyrzucony przez kolegów, m.in. za to, że nie poparł budżetu na 2020 r. – Musieliśmy podjąć taką decyzję, bo nie chcemy brać odpowiedzialności za pewne działania pana Zielińskiego – komentuje Marek Nieścior, szef klubu.

Decyzję o usunięciu Krzysztofa Zielińskiego z klubu radnych PiS w powiecie krasnostawskim podjęto 6 stycznia, ale oficjalnie sam Zieliński nie wiedział o tym do ostatniego piątku. – Chcieliśmy wysłać powiadomienie o naszej decyzji panu Zielińskiemu, ale ten nie chciał udostępnić swojego adresu – mówi Marek Nieścior, szef klubu PiS w powiecie. – Ostatecznie zostawiłem odpowiednie pismo w biurze rady powiatu – dodaje. Zieliński odebrał je właśnie w ostatni piątek, 31 stycznia.

– W piśmie tym nie ma słowa uzasadnienia takiej decyzji klubu – mówi nam radny Zieliński. – Trudno mi to więc komentować, ale sądzę, że tak naprawdę o usunięciu mnie z klubu radnych PiS zdecydowała poseł Teresa Hałas. To ona tak naprawdę rządzi dziś w powiecie – podkreśla Zieliński. Nieoficjalnie mówi się, że słynący z niezależności i ciętego języka radny był niewygodny dla PiS.

Przekroczył jednak granicę, gdy ostentacyjnie nie wziął udziału w głosowaniu nad budżetem powiatu na 2020 r. przygotowanym właśnie przez radnych i starostę z PiS. – Na pewno miało to wpływ na naszą decyzję, ale nie chodzi tylko o to. Nie chcemy, jako klub radnych PiS odpowiadać ze pewne działania pana Zielińskiego – mówi tajemniczo Nieścior. Szef klubu dodaje, że być może wkrótce inny radny dołączy do PiS. Nie chce zdradzać, o kogo chodzi, udało się nam ustalić, że być może nowym radnym z PiS zostanie Piotr Suchorab.

Co do Zielińskiego to nie pierwszy raz musiał on zmieniać barwy klubowe. Kiedy przed laty debiutował w radzie powiatu reprezentował Samoobronę. Gdy ta się rozleciała dołączył do PSL, ale i stamtąd szybko odszedł.

Założył wówczas klub radnych Nasz Powiat Razem. Z komitetu późniejszego burmistrza Roberta Kościuka próbował się też później dostać do rady miasta (bez skutku). Ostatecznie w 2018 r. ponownie dostał się do rady powiatu. Startował z listy PiS w okręgu nr 1 (gminy Krasnystaw, Fajsławice i Łopiennik Górny). Dostał 639 głosów. Po wyborach znalazł pracę w urzędzie miasta Krasnystaw. (kg)