Ratują przez podział

Przebudowa drogi gminnej w Siedliszczu oddala się, choć gmina Wola Uhruska pozyskała na ten cel znaczącą dotację. Okazuje się, że przewidziane na to zadanie 1,7 mln zł to za mało, bo najniższa złożona oferta przerastała możliwości gminy aż o 0,7 mln zł. By „ratować” tę inwestycję, urzędnicy podzielili zadanie na dwie części, ale wciąż nie ma pewności czy ich zabieg przyniesie spodziewany rezultat.

Inwestycja polegająca na przebudowie drogi gminnej łączącej Siedliszcze od drogi wojewódzkiej nr. 816 z Rudką (gm. Ruda-Huta) miała być zrobiona w systemie „zaprojektuj i wybuduj”, czyli zarówno przygotowanie dokumentacji technicznej, jak i wykonanie wszystkich robót miało leżeć w gestii wykonawcy. Oferentów do jesiennych przetargów zgłosiło się dwóch, jednak kwota jaką podali nawet nie zbliżyła się do tej, którą gmina Wola Uhruska zarezerwowała na to zadanie. – Najtańsza oferta opiewała na niemal 2,4 mln zł, a my na tę inwestycję przewidzieliśmy 1,7 mln zł – mówi Jan Łukasik, wójt Woli Uhruskiej. – Z tego względu unieważniliśmy postępowanie. Zwróciliśmy się też do Urzędu Marszałkowskiego z prośbą o rozdzielenie tej inwestycji na dwa zadania. Pierwsze będzie polegało na opracowaniu samej dokumentacji technicznej, a gdy już ją będziemy mieli, ogłosimy kolejny przetarg na wybór wykonawcy przebudowy – tłumaczy wójt.
Nie wiadomo, czy takie rozwiązanie coś pomoże biorąc pod uwagę fakt, że najtańszą ofertę na przebudowę drogi w Siedliszczu złożyło Przedsiębiorstwo Drogowo-Mostowe Włodawa, które praktycznie jest monopolistą na miejscowym rynku tego typu usług i wątpliwe jest, że w kolejnym postępowaniu bardzo znacząco zejdzie z ceny. O wiele bardziej prawdopodobnym rozwiązaniem wydaje się być dołożenie do tej inwestycji pieniędzy z gminnego budżetu. Na to jednak zgodę wyrazić muszą radni i to zapewne oni zdecydują, czy droga w Siedliszczu doczeka się remontu, czy też pozostania na kolejne lata w obecnym, a więc opłakanym stanie. (bm)