Rdza dobrała się do kładki

Miasto ma już pozwolenie na przebudowę kładki nad ul. Filaretów, ale na rozpoczęcie inwestycji nie ma pieniędzy

Kładka dla pieszych nad ul. Filaretów, łącząca osiedle Piastowskie z osiedlem Mickiewicza, coraz bardziej razi i straszy korozją. Miasto ma już gotową dokumentację jej remontu i pozwolenie na budowę, ale nie ma na nią pieniędzy.


– Koszt wykonania dokumentacji to blisko 53 tys. zł brutto. Zakres planowanych do wykonania prac na obiekcie zakłada m. in. wymianę płyty pomostu kładki z ażurowej na pełną, wymianę balustrady z jej podwyższeniem, konserwację i zabezpieczenie antykorozyjne stalowej konstrukcji obiektu, odwodnienie płyty pomostu wraz z przyłączeniem do istniejącej sieci kanalizacji deszczowej, uziemienie konstrukcji stalowej kładki i remont infrastruktury drogowej towarzyszącej takiej, jak chodniki, schody i pochylnie – mówi Justyna Góźdź z biura prasowego Urzędu Miasta Lublin.

Problemem wstrzymującym zlecenie niezbędnych robót budowlanych jest brak funduszy. Nie ma ich również w ogłoszonych niedawno przez prezydenta Krzysztofa Żuka wstępnych założeniach budżetowych na rok przyszły. Nie przekreśla to jednak możliwości umieszczenia takiego zadania w finalnej wersji miejskiego budżetu. Urzędnicy zakładają, że inwestycję uda się zrealizować w ciągu najbliższych 3 lat, w przeciwnym wypadku konieczne będzie rozpoczęcie od nowa całego procesu gromadzenia niezbędnej dokumentacji.

– Dokumentacja ważna jest tak długo, jak długo jest ważna decyzja pozwolenie na budowę, czyli 3 lata od daty uprawomocnienia tj. do 14 marca 2025 r. Ostatni kosztorys inwestorski z początku bieżącego roku szacuje koszt na około 1,8 mln zł, jednak przed ewentualnym zamówieniem należy go zaktualizować. Aktualnie szukamy możliwości sfinansowania tego zadania – dodaje Justyna Góźdź. Marek Kościuk