Reaktywują starą strzelnicę

Liga Aktywnego Strzelectwa Stowarzyszenie LAS i gmina Hanna prowadzą prace mające na celu reaktywację strzelnicy sportowej w Hannie. Obiekt ma być otwarty już jesienią, a plany z nim związane są bardzo rozległe. – Cieszę się, że obok Orlika, stadionu i siłowni zewnętrznych nasi mieszkańcy będą mogli korzystać z kolejnej atrakcji – mówi wójt Grażyna Kowalik.

Liga Aktywnego Strzelectwa Stowarzyszenie LAS jest zarejestrowane w Adampolu (gm. Wyryki). Jego prezesem jest Bernard Błaszczuk, radny gminy Wyryki i bardzo aktywny samorządowiec, na co dzień funkcjonariusz SG. Chociaż trzon stowarzyszenia tworzą pogranicznicy, to nie jest ono w żaden sposób związane ze Strażą Graniczną. Jest to zwykłe stowarzyszenie, którego nadrzędnym celem jest szeroko pojęta aktywizacja lokalnego społeczeństwa. – Skrót LAS można rozwinąć jako Liga Aktywnego Strzelectwa, ale ma ono też kilka innych znaczeń, powiązanych oczywiście z lasem – mówi Błaszczuk. – Jeden idzie tam na grzyby, drugi, by podziwiać przyrodę, czy robić zdjęcia, inny z kolei polować czy potrenować strzelanie na strzelnicy. My idziemy głównie w stronę rozwijania pasji, jaką jest kolekcjonerstwo broni, ale chcemy przy tym realizować i rozwijać mnóstwo innych rzeczy. Jedną z nich jest uruchomienie strzelnicy w Hannie. Współpraca z panią wójt układa nam się wzorowo, mamy już podpisaną umowę na użyczenie działki, na której obecnie pracownicy gminy wycinają drzewa i krzaki. Wkrótce pojawi się tam ciężki sprzęt, który uformuje ostateczny kształt obiektu, który powinien być gotowy do użytku już jesienią – mówi prezes. LAS w porozumieniu z gminą Hanna chce utworzyć przy szkole i GOKiS młodzieżowe sekcje sportowe. – Nasz cel jest jeden – oderwać dzieci i młodzież od komputera, zachęcić do wyjścia z domu – dodaje Błaszczuk. – Zaznajomienie ich z bronią jest tylko wierzchołkiem góry lodowej, u której podstaw leżą takie wartości, jak: kształtowanie postaw obywatelskich i patriotycznych, wpojenie wielu zasad moralnych czy zwiększenie poczucia własnej wartości. W naszym powiecie brakuje tego typu inicjatyw, które nie tylko wpływają na kształtowanie wymienionych wcześniej wartości, ale też mają istotny wpływ na „rozruszanie” lokalnego społeczeństwa, bo trzeba wiedzieć, że nasze stowarzyszenie to nie tylko strzelectwo. W lipcu na przykład zorganizowaliśmy warsztaty kulinarne pt. „Międzypokoleniowe igraszki kuchenne”, a wcześniej spotkanie integracyjne. Przy organizowaniu strzelnicy rozpatrywaliśmy dwie lokalizacje – w Hannie i w Zahajkach, jednak z braku odzewu ze strony wójta Wyryk w tej sprawie wybór padł na Hannę, z czego jesteśmy bardzo zadowoleni, bo współpraca układa nam się bardzo dobrze. Pracujemy już nad stworzeniem regulaminu strzelnicy, a nasze członkinie przygotowują się do złożenia wniosku o dofinansowanie projektu. Już wcześniej udało nam się pozyskać środki na wyposażenie w sprzęt, więc teraz też jesteśmy dobrej myśli – dodaje Błaszczuk.
– Strzelnica w Hannie umarła lata temu śmiercią naturalną – mówi Grażyna Kowalik, wójt gminy Hanna. – Czasami tam zaglądałam i widziałam poustawiane tarczki, co było znakiem, że ktoś jednak z niej korzystał. Toteż nie kryłam zadowolenia, gdy zgłosiło się do mnie stowarzyszenie LAS z propozycją reaktywacji tego obiektu. Od razu pomyślałam, że będzie to bardzo fajne miejsce. Osoby te są bardzo zaangażowane w ten projekt, widać w nich pasję i chęć do pracy. To bardzo dobrze wróży na przyszłość, bo w planach jest m.in. organizacja sekcji strzeleckiej przy naszej szkole, więc na reaktywacji strzelnicy skorzysta każdy – uważa pani wójt. (bm)