Referendum to plotka

Nie potwierdzają się doniesienia o planowanym referendum w sprawie odwołania Rady Gminy Dubienka. Informacji nie potwierdza ani wójt, ani biuro wyborcze.

Przed dwoma tygodniami na łamach „Nowego Tygodnia” pisaliśmy, że w gminie Dubienka krąży pogłoska, iż niektórzy mieszkańcy chcą odwołania Rady Gminy i planowane jest przeprowadzenie referendum w tej sprawie.
– Do tej pory nie wpłynęła do nas żadna informacja w tej sprawie – mówi wójt Waldemar Domański. – Być może ktoś zrobił sobie żart. Uważam, że nie ma żadnych przesłanek ku temu, aby radę odwoływać. Nasza sytuacja nie jest dobra, ale wychodzimy powoli na prostą. Przez ubiegły rok zmniejszyliśmy zadłużenie z ok 3,1 mln zł do 2,5 mln zł. Biorąc pod uwagę to, że jesteśmy małą i biedną gminą, jest to powód do zadowolenia.
Sygnały, aby w Dubience miałoby odbyć się jakiekolwiek referendum, nie dotarły też do Biura Wyborczego w Chełmie.
– Na razie nie mieliśmy żadnego wniosku, ani zapytania w tej sprawie – mówi Marta Krasa-Burak, dyrektor Delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Chełmie. – A zgodnie z przepisami o inicjatywie przeprowadzenia takiego referendum powinien zostać poinformowany wójt oraz komisarz wyborczy.(kw)